Hansi Flick na pytanie, czy będzie oglądał jutrzejszy mecz Realu Madryt: Nie, może wyjdę z żoną na miasto

Krystian Cichocki

2 maja 2026, 23:44

YT: LaLiga

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona pokonała na wyjeździe Osasunę 2:1 i przybliżyła się do mistrzostwa Hiszpanii. Hansi Flick na pomeczowej konferencji prasowej studził zapał i zaznaczał, że trzeba czekać na jutrzejszy mecz Realu Madryt. Poniżej wypowiedzi trenera Barçy.

[Catalunya Radio] Czy po dzisiejszej wygranej czujecie się już jak mistrzowie czy jeszcze nie?

Hansi Flick: Nie, to jeszcze nie czas. Musimy poczekać, może jutro, może w przyszłym tygodniu. Nie wiemy tego, ale wykonaliśmy swoją pracę i to jest to, co bardzo doceniam. Dobrze broniliśmy przeciwko trudnym rywalom, którzy dobrze dośrodkowywali. Jestem bardzo zadowolony z tego, co zrobiliśmy.

[Marta Ramón, RAC1] Już jutro możecie zostać mistrzami, w zależności od wyniku meczu Realu Madryt, domyślam się, że będziesz oglądał ten mecz…

Nie (z uśmiechem).

Nie wierzę ci (śmiech). Co wolisz: wygrać wcześniej mistrzostwo czy rywalizować o nie w Klasyku?

Nigdy na to nie patrzę w ten sposób. Dzisiaj najważniejsze jest dla mnie to, że wykonaliśmy swoją pracę. To, co wydarzy się jutro, nie jest zależne od nas. Zobaczymy, czekamy. To jest dobra sytuacja, zobaczymy, co będzie jutro. Jeśli wygramy tytuł jutro, również będziemy się cieszyć, to nie ma znaczenia. Oczywiście, że wszyscy chcieliby wygrać mistrzostwo w przyszłym tygodniu, ale my wykonujemy swoją pracę, a na resztę nie mamy wpływu.

[Santi Ovalle, SER] To był trudny sezon. Jaka była najtrudniejsza rzecz dla ciebie w tym sezonie do momentu, w którym praktycznie zdobyliście mistrzostwo Hiszpanii drugi raz z rzędu?

Musimy zarządzać wieloma kontuzjami. To jest chyba to, co musimy poprawić w przyszłym sezonie, ale z drugiej strony to, jak drużyna gra, jest fantastyczne. Rosną, bardzo się rozwijają w różnych aspektach i to sprawia, że patrzę z nadzieją w przyszłość. Jestem szczęśliwy. Mamy młody zespół, piłkarze mają przestrzeń do poprawy, mają duży potencjał i to jest coś, nad czym chcemy pracować w przyszłym sezonie. To nie jest koniec, zaczęliśmy nasz projekt i chcemy iść dalej.

[Helena Condis, COPE] Będziesz się jutro stresował?

Nie.

Czy jeśli wygracie tytuł jutro, kiedy i jak zamierzasz świętować?

Nie wiem.

Możesz wybrać.

Mogę wybrać? (śmiech) Jestem trenerem, wykonuję swoją pracę, przygotowujemy drużynę na sezon, a innych rzeczy nie będę wybierał.

Będziesz świętował z kibicami? Na ulicy?

Nie wiem tego. Często słyszę to pytanie, ale nie chce na nie odpowiadać. Teraz mamy dobrą sytuację, ale kiedy będzie to zrobione [zdobycie mistrzostwa], to będzie zrobione.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy najważniejsze dzisiaj jest to, że drużyna pokazała ambicję i chęci do wygrywania?

Oczywiście. Dla mnie mecz z Getafe było idealnym przykładem dla drużyny. Wczoraj mówiłem, że mamy pozytywną atmosferę i każdy jest w dobrym nastroju i na swoim najlepszym poziomie. To jest fantastyczne w tym momencie. Te dwa mecze wyjazdowe były świetne. Bardzo doceniam to, co zobaczyłem w grze zespołu. Gramy jak drużyna i fantastycznie jest to widzieć.

[Pol Ballus, The Athletic] Mówiłeś, że nie będziesz oglądał jutrzejszego meczu. Co zamierzasz robić?

Nie wiem. Może pójdę zobaczyć Mago Popa [hiszpański iluzjonista – przyp. red.] z moją żoną, jutro jest chyba ostatni występ (śmiech). Czy mam bilety? Chyba tak.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy