Pierwszy półfinał Ligi Mistrzów, kolokwialnie mówiąc, "dowiózł" poziomem. Zawodnicy Luisa Enrique i Vincenta Kompany'ego pokazali się ze świetnej strony, strzelając dziewięć bramek. PSG ma zaliczkę jednego gola (5:4), ale Bayern nie składa broni przed rewanżem.
To pojedynek, który z pewnością spełnia oczekiwania kibiców. PSG i Bayern od początku zadbały o emocjonujące spotkanie i grę od bramki do bramki. Najpierw rzut karny w 12. minucie reklamowali zawodnicy gospodarzy, jednak gwizdek sędziego zamilkł. Jedenastkę przyznał natomiast w 16. minucie dla zawodników z Niemiec. Tę na bramkę zamienił Harry Kane!
Później doszło do dwóch ciosów ze strony podrażnionych zawodników Luisa Enrique. Najpierw świetną akcję po podaniu Desiré Doué przeprowadził Chwicza Kwaracchelia, który precyzyjnym strzałem trafił do siatki. Niedługo później bardzo dobrą wrzutkę Ousmane'a Dembélé z rzutu rożnego wykorzystał João Neves.
Bawarczycy nie pozostali jednak dłużni. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy, w 41. minucie do siatki trafił Michael Olise. Choć wydawało się, że to koniec emocji, tych przysporzyło nam jeszcze... zagranie ręką Alphonso Daviesa w polu karnym. Sędzia podyktował jedenastkę dla PSG. Do piłki podszedł Ousmane Dembélé i pokonał Manuela Neuera. 3:2!
W drugiej połowie zawodnicy nie zwolnili tempa. Najpierw, w 56. minucie podanie Achrafa Hakimiego wykorzystał świetnie dysponowany Chwicza Kwaracchelia, a później swoją bramkę po strzale od słupka zdobył Ousmane Dembélé.
Wydawało się, że Bayern jest na deskach, ale...
To nie było ostatnie słowo gracy Kompany'ego. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Joshuy Kimmicha wykończył lekkim dotknięciem piłki Dayot Upamecano. Bramkę kontaktową zdobył natomiast Luis Díaz, który świetnie zachował się w polu karnym.
Ostatecznie, od 70. minuty mecz trochę zwolnił. Po zawodnikach było widać, że to spotkanie kosztowało ich wiele sił. Mogło się wydawać, że takie widowisko musi zakończyć się zwrotem akcji w końcówce, ale koniec końców nie zobaczyliśmy kolejnych bramek. PSG pojedzie za tydzień do Monachium z jednobramkową zaliczką dzięki wynikowi 5:4.
Składy: Luis Enrique stawia dziś na swoje najbardziej zaufane 4-3-3: w bramce Safonow, przed nim linia Hakimi–Marquinhos–Pacho–Nuno Mendes, a środek pola oparty na energii Zaïre-Emery’ego, kontroli Vitinhi i spokoju João Nevesa. Największa siła PSG tradycyjnie zaczyna się jednak z przodu – Désiré Doué i Kwaracchelia mają rozciągać grę po bokach, a centralnie za wykończenie odpowiada Dembélé. Bayern odpowiada ustawieniem 4-2-3-1 i absolutnie najmocniejszym ofensywnym zestawem: Kane na szpicy, za nim Musiala, z Olise i Luisem Díazem na skrzydłach. W drugiej linii Kimmich z Pavloviciem mają utrzymać balans, a z tyłu doświadczenie Neuera oraz duet Tah–Upamecano będą musieli wytrzymać napór paryżan.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (141)