11 punktów przewagi na pięć kolejek przed końcem sezonu to przewaga, której po prostu nie da się wypuścić. Nie ulega wątpliwości, że tytuł za sezon 2025/26 wyląduje w Barcelonie, pozostaje tylko pytanie kiedy zostanie to matematycznie potwierdzone. Klub musi być gotowy na wszystkie opcje i już planuje świętowanie na ulicach miasta.
Po zdobyciu mistrzostwa można spodziewać się euforycznej reakcji piłkarzy i kibiców oraz spontanicznych zabaw, a następnego dnia tradycyjnie odbywa się uroczysty przejazd otwartym autobusem po Barcelonie. Zawodnicy mają wówczas okazję zaprezentować zdobyte trofeum ku uciesze kibiców, a całej celebracji towarzyszy ogromny ładunek pozytywnych emocji.
Jeżli Barça zwyciężcy nad Osasuną w sobotę to wszystkie oczy będą skierowane na RCDE Stadium, gdzie Espanyol podejmie w niedzielę Real Madryt. Przy potknięciu Los Blancos ich strata będzie już niemożliwa do odrobienia. Gdyby to właśnie Papużki dały mistrzostwo Barcelonie nadałoby to trofeum dodatkowy smak. Pierwszą możliwą datą na mistrzowską paradę będzie więc 4 maja.
Według Mundo Deportivo w klubie trwa jednak ożywiona debata, ponieważ część zarządu wolałaby wstrzymać się do 10 maja, kiedy odbędzie się Klasyk, nawet jeżeli mistrzostwo zostanie potwierdzone wcześniej. Świętowanie zaraz po ograniu odwiecznego rywala to z pewnością wspaniałe uczucie, ale wysoka porażka przeciwko Realowi Madryt mogłaby nieco popsuć nastroje.
Wiadomo już, że w przeciwieństwie do 2023 roku kobieca drużyna Barçy nie będzie miała wspólnej celebracji z męską. Panie są w całości skupione na Lidze Mistrzyń i będą świętować tytuły dopiero po zakończeniu najbardziej elitarnych europejskich rozgrywek. Podopieczni Flicka przejadą autobusem standardową trasę spod Camp Nou aż do Łuku Triumfalnego, która wynosi około siedmiu kilometrów.
Komentarze (12)