Guillem Balagué: Lewandowski odchodzi, Barça chce dwóch napastników. Rashford musi być cierpliwy

Grzegorz Skowronek

27 kwietnia 2026, 09:10

BBC Sport

82 komentarze

Fot. Getty Images

Anglik dołączył do Barcelony bez żadnego okresu przygotowawczego, szybko zadebiutował, bez czasu na zrozumienie sposobu gry zespołu Flicka. Dla wielu piłkarzy taki rok byłby przejściowym, nie dla Marcusa Rashforda, którego przyszłość w klubie wciąż nie jest znana i jeszcze trochę czasu upłynie, zanim klub jakąś decyzję podejmie. Dużo zależy od pozostałych ruchów transferowych, w tym od tego gdzie w przyszłym sezonie będzie grać Robert Lewandowski.

Jak opisuje Guillem Balagué, Rashford od pierwszych tygodni wykonywał polecenia, biegał, kreował grę i strzelał bramki, a jednocześnie adaptował się do nowego języka, kultury i szatni. ''Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę bramek i asyst na minutę w LaLidze w tym sezonie, Rashford plasuje się w TOP3 najlepszych napastników Barcelony, Realu i Atlético'' - pisze dziennikarz. Jego bezpośredni wkład w zdobycie bramki - gol, asysta lub wywalczenie rzutu karnego - przypada mniej więcej co 92 minuty. Dla porównania: Raphinha robi to co 96 minut, podobnie jak Mbappe, Lamine Yamal co 102 minuty, a Vinícius 143 minuty.

W mediach pojawiają się nagłówki, że Barcelona chce dwóch nowych napastników, wobec czego nie będzie miejsca - ani pieniędzy - na Marcusa Rashforda: ''30 milionów euro można lepiej wydać gdzie indziej'' - cytuje Balagué. Naturalnie, negocjacje są procesem, a przesłanie dla samego Anglika to być cierpliwym.

Jak pisze dziennikarz, z klubem pożegna się Robert Lewandowski, a priorytetem jest Julian Álvarez, za którego trzeba będzie jednak zapłacić około 120 milionów euro. Ta kwota może okazać się zaporowa. Drugi poszukiwany piłkarz do formacji ofensywnej ma być kimś o profilu Lamine Yamala i Raphinhi, z większą agresją bez piłki, bardziej skłonny do pressingu i gry na małej przestrzeni. ''Według klubowej logiki, nie jest to Rashford'' - komentuje Balagué.

Szum wokół zawodnika uważany jest za część negocjacji. Opinia trenera ma również realny wpływ na decyzję klubu, a Flick bardzo ceni Marcusa. Ten jest w Barcelonie szczęśliwy. Najbliższe tygodnie powinny dać odpowiedź, czy Rashford w Katalonii będzie mógł tylko pomieszkiwać, czy grać na Spotify Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (82)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy