Końcówka derbów Aragonii między SD Huescą a Realem Saragossa została całkowicie przyćmiona przez skandaliczne zachowanie bramkarza gości. Esteban Andrada po czerwonej kartce uderzył rywala pięścią w twarz, wywołując ogromną awanturę na boisku.
Do zdarzenia doszło w doliczonym czasie gry, gdy emocje sięgały zenitu w kluczowym dla układu tabeli meczu. Andrada najpierw zobaczył drugą żółtą kartkę za odepchnięcie rywala i został wyrzucony z boiska, ale zamiast opuścić murawę, wdał się w dalszą konfrontację. W pewnym momencie podszedł do Jorge Pulido i uderzył go pięścią w twarz, co natychmiast doprowadziło do eskalacji konfliktu.
Na murawie wybuchła masowa bójka, w której udział wzięli piłkarze obu drużyn, a sytuacja przez dłuższą chwilę pozostawała poza kontrolą. Sędzia zmuszony był do rozdania kolejnych kartek, a spotkanie kończyło się w atmosferze chaosu i ogromnych nerwów, zupełnie odbiegającej od sportowej rywalizacji.
Sam mecz zakończył się zwycięstwem Hueski 1:0 po kontrowersyjnym rzucie karnym, jednak wynik niemal natychmiast zszedł na dalszy plan. Najwięcej mówi się o zachowaniu Andrády, któremu grozi teraz surowa kara dyscyplinarna i wielomeczowa dyskwalifikacja, mogąca mieć istotny wpływ na sytuację Saragossy w końcówce sezonu.
Komentarze (65)