Wczoraj pojawiły się plotki o tym, jakoby Julian Álvarez szukał już domu w Barcelonie. Zostały one jednak szybko zdementowane przez agenta piłkarza. W nocy jednak pojawiła się kolejna informacja, tym razem od jednego z bardzo popularnych dziennikarzy zajmujących się futbolem w Argentynie (prawie 300 tys. obserwujących).
Hernan Castillo, bo o nim mowa, stwierdził w programie na żywo na Youtubie: „Julian Álvarez odejdzie z Atlético. Z każdym dniem mam to coraz bardziej potwierdzone i z informacji, które posiadam, wynika, że przejdzie do Barcelony. Myślałem, że odejdzie do PSG, ale jest coraz bliżej Barcelony. Szuka już tam domu [informacja zdementowana wczoraj przez agenta Álvareza – przyp.red.]. Transfer zostanie ogłoszony bardzo szybko, zaraz po zakończeniu LaLigi. Julian nie jest szczęśliwy w Atlético. Gra dużo, ale styl gry mu nie odpowiada. Oczywiście będą musieli wyłożyć sporo pieniędzy (inny dziennikarz dorzuca, że będzie to musiało być ponad 100 mln euro)”.
I to ostatnie zdanie jest najważniejsze. Nawet jeśli przyjmiemy, że informacje dziennikarza mają jakieś pokrycie w rzeczywistości, to same chęci samego zawodnika, jak i Barcelony nie wystarczą. Kluczowe są kwestie finansowe i chociaż w stolicy Katalonii zawsze panuje optymizm, to culés powinni zachować ostrożny realizm.
Komentarze (66)