Álvaro Arbeloa nie krył frustracji po remisie swojego zespołu z Realem Betis na La Cartuja. Zadniem trenera Real Madryt powinien otrzymać rzut karny za zagranie ręką rywala, a gol Bellerína nie powinien być uznany.
Jak ocenia pan drugą połowę? Czy widzi pan faul na Mendym w ostatniej akcji?
Dla mnie to bardzo jasne. Nie trzeba wiele, żeby w takich sytuacjach, gdy używasz ciała, trochę stracić równowagę. Ale do tego trzeba trochę rozumieć piłkę. A my mamy problem, bo ci, którzy podejmują decyzje, jej nie rozumieją. To rozczarowanie, jak wiele innych razy. Był też bardzo wyraźny rzut karny w pierwszej połowie, po którym mogliśmy zamknąć mecz.
Jak się czuje Mbappé?
Nie mam pojęcia. Miał jakieś dolegliwości, zobaczymy w najbliższych dniach, jak się rozwinie sytuacja.
Jak wytłumaczyć to, że tracicie w ten sposób punkty?
Gdybyśmy mieli jedną, jasną przyczynę, to byśmy ją skorygowali. Przy tak wyrównanych wynikach, przy tak niewielkich różnicach, takie sytuacje mogą się zdarzyć. I jasne jest, że nie mamy zbyt wiele szczęścia.
Ta akcja po strzale Brahima – widział ją pan? Czy to był rzut karny?
Bardzo wyraźny rzut karny, otwarta ręka przy strzale Brahima. Nie ma tu wiele do analizowania, to bardzo klarowne. A w tej ostatniej akcji Mendy miał wygraną pozycję. Wystarczy lekkie dotknięcie ręki... To bardzo podstawowa sytuacja. To nie pierwszy raz, kiedy coś takiego nam się przytrafia. To decyzje, które mocno wpływają na mecz.
Ceballos nie znalazł się w kadrze decyzją trenera – dlaczego?
Zabieram zawsze tych, których uważam za odpowiednich.
Czy wydarzyło się coś między panem a Ceballosem?
Zabieram zawsze tych, których uważam za odpowiednich.
Komentarze (42)