Hector Bellerín wykorzystał zamieszanie w polu karnym i w ostatniej minucie meczu z Realem Madryt zdobył bramkę na 1:1. Okazuje się jednak, że nie powinna ona być uznana.
Jak twierdzi Archivo VAR, przed oddaniem strzału przez Bellerína Antony zawiesił się na ramieniu Mendy'ego, wyraźnie uniemożliwiając mu dalszą walkę o piłkę. "Soto Grado nie dostrzegł faulu, a González Fuertes umył ręce" - pisze portal.
Wcześniej doszło do odwrotnej sytuacji, gdy Antony upadł po starciu z Mendym, lecz według Archivo VAR sędzia podjął dobrą decyzję, nie dyktując w tej sytuacji jedenastki.
Jeśli chodzi o zagrania ręką z pierwszej połowy, Archivo VAR pisze:
O ręce Brahima: W transmisji meczu Real Betis – Real Madryt całkowicie pominięto ewentualne zagranie ręką Brahima. Hiszpański piłkarz wyciąga rękę w polu karnym i przyjmuje piłkę. Nie pokazano żadnego zbliżenia, które pozwoliłoby ustalić dokładne miejsce kontaktu.
O ręce Ricardo Rodrígueza: Czy VAR powinien był interweniować w sprawie ręki Ricarda Rodrígueza? Nie. Chociaż sytuacja z ręką jest na granicy kary, obrońca właśnie ją cofał w momencie kontaktu. Nie ma tu oczywistego i ewidentnego błędu, który wymagałby interwencji".
Komentarze (46)