Real Madryt zremisował z Realem Betis na La Cartuja 1:1 po wyrównaniu Hectora Bellerína, wychowanka Barçy, w ostatniej akcji meczu!
Real Madryt prowadził do przerwy 1:0 po golu Viníciusa Jr. z 17. minuty. Valverde oddał mocny strzał z dystansu, który bramkarz Betisu wypluł, a Brazylijczyk skutecznie dobił piłkę do siatki. Początek spotkania należał zdecydowanie do gości, którzy narzucili wysokie tempo, dominowali w posiadaniu i regularnie zagrażali bramce rywali. Swoje okazje mieli m.in. Mbappé i Bellingham, jednak brakowało skuteczności przy wykończeniu akcji.
Z biegiem czasu Real nieco zwolnił, tracąc kontrolę nad przebiegiem gry. Betis zaczął grać odważniej, lepiej operował piłką w środku pola i coraz częściej dochodził do sytuacji strzeleckich. Choć długo brakowało im dokładności w finalizacji akcji, w końcówce pierwszej połowy wyraźnie przycisnęli rywala. Najlepsze okazje mieli Antony i Fornals, jednak świetnie spisywał się Lunin – szczególnie imponująca była jego podwójna interwencja tuż przed przerwą, która uchroniła Real przed utratą gola.
Jedną z kontrowersji pierwszej części było potencjalne zagranie ręką w polu karnym Brahima Díaza.
Druga połowa długo przebiegała pod znakiem nieskuteczności obu zespołów i rosnącej przewagi Betisu. Choć Real Madryt dobrze wszedł po przerwie i kontrolował tempo gry, nie potrafił podwyższyć prowadzenia – gol Mbappé został anulowany z powodu spalonego. Z czasem inicjatywę przejęli gospodarze, którzy coraz częściej zagrażali bramce Lunina. Bramkarz Realu był jednak w znakomitej dyspozycji, wielokrotnie ratując swój zespół, m.in. po strzałach Abde czy Antonyego.
Betis konsekwentnie naciskał, tworząc kolejne sytuacje, ale długo brakowało im skuteczności – liczba strzałów nie przekładała się na celne uderzenia. Real natomiast miał swoje okazje do zamknięcia meczu, jednak Vinícius i Valverde nie wykorzystali dogodnych szans.
W końcówce napięcie rosło, a Real cofnął się, próbując dowieźć skromne prowadzenie. Betis nie ustawał w atakach i został za to nagrodzony w doliczonym czasie gry – Héctor Bellerín doprowadził do wyrównania, uderzając bezpańską piłkę po akcji Antony'ego. Real nie miał już czasu na odpowiedź i odrobił do Barcelony tylko jeden punkt przed jej sobotnim meczem z Getafe.
Real Madryt: Łunin - Trent, Rüdiger, Huijsen, Mendy - Bellingham, Valverde, Pitarch - Brahim, Mbappe, Vini Jr.
Ławka rezerwowych: Javi Navarro, Carvajal, Alaba, Camavinga, Gonzalo García, Asencio, Carreras, Fran García, Mastantuono, D. Aguado, Cestero, Manuel Angel.
Real Betis: Valles - Bellerín, Bartra, Natan, Ricardo Rodríguez - Fornals, Amrabat, Fidalgo - Antony, Bakambu, Abde.
Ławka rezerwowych: Pau López, Aitor Ruibal, D. Llorente, V. Gómez, Lo Celso, Isco, Roca, Deossa, Altimira, Ávila, Juan Hernández, Rodrigo Riquelme
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (70)