Javier Tebas: Barcelona nie wygra wszystkiego do końca sezonu, jestem o tym przekonany

Mateusz Doniec

21 kwietnia 2026, 12:50

Marca

24 komentarze

Fot. Getty Images

Javier Tebas odniósł się do bieżących tematów związanych z rozgrywkami LaLigi po udziale w seminarium "Geopolityka i Sport”, zorganizowanym wspólnie z Głównym Centrum Studiów Wojskowych i Obronnych Hiszpanii. Poruszył między innymi kwestię wygwizdywania hymnu przez część stadionu podczas finału Pucharu Króla rozegranego na stadionie La Cartuja.

Javier Tebas: Z mojego punktu widzenia, jeśli trzeba potępiać wygwizdywanie jakiegokolwiek hymnu, jak na przykład Egiptu, to tym bardziej Hiszpanii. Teraz, gdy jestem wiceprezesem federacji, postaram się wprowadzić jakieś środki, by to się nie powtórzyło. Trzeba mieć szacunek - to nie jest wolność słowa, jak powiedział Juan Carlos Rivero. Od lat zgłaszamy okrzyki takie jak Puta España. Nie ma już skandowanych haseł Puta España i Puta Catalunya. Uważam, że trzeba znaleźć rozwiązanie, bo to zawsze kończy się 48-godzinną dyskusją i wraca przy kolejnych finałach, zwłaszcza gdy gra drużyna z Kraju Basków lub Katalonii.

- Możliwe środki? Jeszcze je analizuję, ale chcę je omówić z prezesem federacji i zarządem w odpowiednim momencie. Nie trzeba niczego wymyślać - trzeba sprawić, by nie było to częścią narracji wokół finału Pucharu Króla, który w sobotę był znakomity. Po pięciu minutach meczu media społecznościowe mówiły tylko o gwizdach podczas hymnu. To nie jest dobre ani dla sportu, ani dla Hiszpanii. Trzeba przynajmniej spróbować coś z tym zrobić - jeśli się nie próbuje, problem nigdy nie zniknie, a jest bardzo poważny.

- Gdy rozgrywamy mecze na naszych stadionach, karane są kluby, a jeśli klub zidentyfikuje osoby odpowiedzialne... Od czegoś trzeba zacząć. Hiszpanii wszczęto postępowanie za sytuację z Egiptem i nie wiem, czy federacja zostanie ukarana, ale nie ścigano konkretnych osób - tylko federację jako organizatora wydarzenia.

- Premier League jest przed nami, tak jak ma wyższy dochód na mieszkańca, więcej ludności i większą penetrację płatnej telewizji. Jeśli nie zwiększymy populacji - a to nie jest polityka LaLigi - trudno będzie to zmienić. Premier League jest bardzo silna w Azji, gdzie lokalne ligi mają mniejsze znaczenie. My jesteśmy mocni w Ameryce Łacińskiej, gdzie ligi krajowe są bardzo ważne.

- Florentino Pérez? Nie chodzi o osobiste relacje z Florentino, tylko o różnice w rozumieniu profesjonalnego futbolu. Cała Europa pokazała, że nie zgadza się z jego wizją, więc nasz model nie był błędny.

- Mecz LaLigi za granicą? To jeden z elementów geopolityki - myślę, że kiedyś do tego dojdzie. Dziś jest to trudne, bo instytucje międzynarodowe zajęły stanowisko bez dokładnej analizy. Mówimy o jednym meczu, który ma znaczenie nie tylko sportowe, ale i polityczne.

- Słowa Álvaro Arbeloi o sędziach? Arbeloa mówi różne rzeczy w różnych momentach. Real Madryt powinien skupić się na rywalizacji - zostało jeszcze wiele punktów do zdobycia. Barcelona nie wygra wszystkiego, jestem o tym przekonany. Wystarczy spojrzeć na narrację po meczu z Bayernem - była identyczna, tylko dotyczyła innego sędziego.

- Wprowadzenie technologii półautomatycznego spalonego? Już nad tym pracujemy. To kwestia technologii, ale system będzie gotowy w przyszłym sezonie - mam nadzieję, że od pierwszej kolejki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy