FC Barcelona ponownie kieruje swój wzrok na brazylijski rynek, gdzie od lat rodzą się ofensywne talenty światowego futbolu. Tym razem na radarze katalońskiego klubu znalazł się Eduardo Conceição, 16-letni napastnik Palmeiras, o którego podpis rozpoczyna się intensywny wyścig z udziałem europejskich gigantów.
Jak ustalili Eduardo Burgos Rodríguez i Pablo Almohalla z dziennika AS, FC Barcelona bacznie obserwuje poczynania Eduardo Conceição, nowej perełki Palmeiras. Klub ze stolicy Katalonii śledzi jego rozwój jeszcze sprzed jego wybicia się na ostatniej Copinhi [najbardziej prestiżowy w Brazylii młodzieżowy turniej piłkarski - przyp. red.] Z kontraktem obowiązującym do stycznia 2029 roku, jego klauzula wykupu wynosi 100 milionów euro, choć Verdão zadowoliłoby się połową tej kwoty.
W Barcelonie nie chcą powtórzyć błędów z przeszłości, jak w przypadkach Endricka, Estêvão czy Rayana. Dlatego według ASa klub objął prowadzenie w wyścigu o podpis Eduardo Conceição. Negocjacje przebiegają błyskawicznie i są napędzane dobrą relacją zarówno z jego otoczeniem, jak i z samym Palmeiras, które jest otwarte na rozmowy - choć w jasno określonych granicach. Tym bardziej że, jak informowano w Brazylii, po napastnika ustawia się kolejka klubów.
Manchester City i Chelsea to główni rywale i na razie jedyni, którzy negocjują na podobnym poziomie co Barça. Jak podało ESPN Brasil, oferta The Citizens dla Palmeiras sięga około 40 milionów euro i jest najwyższą, jaka dotąd trafiła na biurka w Allianz Parque. BlueCo, właściciel Chelsea i Strasbourga, uważnie monitoruje sytuację, czekając na złożenie pierwszej oficjalnej propozycji.
Zaledwie 16-letni Eduardo Conceição wzbudził zainteresowanie połowy świata. Wiele klubów przyjeżdżało do São Paulo, by zobaczyć go na żywo, ale to dopiero podczas mistrzostw Ameryki Południowej U-17 naprawdę eksplodował. W turnieju w Paragwaju wyrósł na jedną z jego największych gwiazd i zmierza po tytuł MVP z reprezentacją Brazylii - ma już na koncie gola, dwie asysty i mnóstwo efektownych akcji. "Specjalny" i "inny niż wszyscy" - tak opisują go w Brazylii.
Jego umiejętności ofensywne przypominają początki Estêvão, dziś zawodnika Chelsea. W siedmiu meczach Copinhi zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty. "Można zachwycać się jego statystykami, ale prawdziwą klasę piłkarza najlepiej widać, po prostu oglądając jego grę - szczególnie sposób, w jaki rozumie futbol. Kreatywny, szybki i, jak przystało na Brazylijczyka, niezwykle techniczny" - piszą dziennikarze ASa. "Uwielbiam grę jeden na jednego, drybling i pokonywanie rywali dzięki szybkości" - powiedział Brazylijczyk w rozmowie z tym hiszpańskim dziennikiem, swojej pierwszej udzielonej po hiszpańsku.
Komentarze (23)