Dziś poznaliśmy ostatnich półfinalistów Ligi Mistrzów. Do dalszych gier awansowali Bayern Monachium i Arsenal. Szczególnie dużo emocji było w spotkaniu Bawarczyków z Realem Madryt.
Starcie na Allianz Arenie rozpoczęło się rewelacyjnie dla Realu. Już w pierwszej minucie gry goście wyszli na prowadzenie po koszmarnym błędzie Manuela Neuera, który podał piłkę do Ardy Gülera, a ten nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Bayern zdołał odpowiedzieć pięć minut później po pomyłce golkipera Realu. Andrij Łunin źle ustawił się do dośrodkowania i Aleksandar Pavlović z bliska zdobył bramkę dla gospodarzy.
W 29. minucie znów dał o sobie znać Güler. Turek pięknym strzałem z rzutu wolnego pokonał Neuera. Wątpliwości wzbudzało to, co przed bramką, bo stały fragment został odgwizdany po delikatnym kontakcie między piłkarzami. W każdym razie Real znów nie nacieszył się specjalnie długo z prowadzenia. Dziewięć minut później wyrównał Harry Kane po filtrującym podaniu Dayota Upamecano. To jednak Real schodził na przerwę z prowadzeniem po szybkim ataku. Kylian Mbappe wykorzystał dogranie Viníciusa. Bayern reklamował wcześniej faul Antonio Rüdigera, który wszedł w rywala łokciem, ale Slavko Vinčić nie reagował.
Real mógł nawet objąć prowadzenie, ale Neuer zatrzymał Viníciusa. Bayern potrafił utrzymać się w posiadaniu piłki, ale trudno mu było stworzyć dogodną okazję. Bodaj w najlepszej Luis Díaz został uprzedzony przez defensora w polu karnym. A Los Blancos potrafili wyprowadzić niebezpieczne kontry. Parę groźnych strzałów z dystansu oddał Michael Olise. Wynik nie ulegał jednak zmianie.
Wydawało się, że będzie dogrywka. W 86. minucie Slavko Vinčić pokazał jednak drugą żółtą kartkę Eduardo Camavindze, prawdopodobnie za zabranie piłki po gwizdku. Bayern skorzystał z gry w przewadze kilka minut później. Luis Díaz wymienił piłkę z Jamalem Musialą, a następnie uderzył na bramkę, piłka odbiła się jeszcze od Edera Militão i wpadła do siatki. Grający w dziesiątkę Real dążył do odrobienia strat, ale nie udało mu się tego zrobić. Zamiast tego Bayern podwyższył prowadzenie w dwumeczu za sprawą Olise. Ostatecznie Bayern wygrał 4:3 i awansował do półfinału.
W drugim pojedynku Arsenal zremisował bezbramkowo ze Sportingiem. Kanonierzy utrzymali przewagę 1:0 z pierwszego starcia.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (265)