Diego Simeone: Nie jest łatwo wyeliminować Barcelonę trzy razy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Barçę Messiego, Barçę Lamine Yamala

Grzegorz Skowronek

15 kwietnia 2026, 08:30

Marca, Mundo Deportivo

33 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Atlético miał ogromne powody do radości po końcowym gwizdku sędziego. Jego zespół po wyeliminowaniu Barcelony awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Cholo w wypowiedzi pomeczowej nie ukrywał dumy ze swoich piłkarzy, podkreślił też jak ciężkim rywalem była Blaugrana.

 - Widzieliście jak grają? Ale grają... zaczęli mecz na takiej intensywności, że kiedy na to patrzyłem, powiedziałem ''Boże, to się nie dzieje''. Znów przeżywamy magiczne wieczory, które pozostaną w historii klubu. Nie jest łatwo trzykrotnie wyrzucić Barcelonę z ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Barçę Messiego, Barçę Lamine Yamala, nie jest to łatwe. A jednak to zrobiliśmy, zrobiliśmy to pracą, z wielkim poświęceniem, z sercem, z poświęceniem naszych ludzi, którzy pchali nas do tego. Teraz oby nasi piłkarze mogli odpocząć i abyśmy w sobotę zagrali świetny mecz.

- To już czternaście lat. Widok rywalizaującej drużyny wciąż mnie emocjonuje. Zmienili się piłkarze, rozpoczynaliśmy od nowa wiele razy i wracamy do najlepszej czwórki w Europie. Graliśmy przeciwko zespołowi, który gra nadzwyczaj dobrze, w niesamowitym tempie. Ciężko ich kontrolować. Pomimo błędów udało nam się odnaleźć w meczu i zachować spokój. Bramka na 1:2 była fantastyczna. 

- Druga połowa była bardziej wyrównana, zmiany dodały nam energii, oni stracili tempo, a ich dośrodkowania pozostawiono Araujo i Lewandowskiemu, co widzieliśmy pod koniec meczu.

- Szybko stracona bramka mogła się przydarzyć, ponieważ są bardzo dobrzy. Jeśli popełnisz błąd, oni nie wybaczają. Musieliśmy grać, atakować, stwarzać sytuacje. Mecz nie miał polegać na defensywie, mimo że zmuszali nas do obrony.

- Rozmawialiśmy z Lengletem przed meczem, niczego nie musiał udowadniać. To niesamowity profesjonalista, niezwykły facet. Przydarzył mu się błąd, po którym ciężko było się podnieść. Był jednak opanowany, by rozegrać mecz, który nie był prosty. Dzięki Bogu, rozegrał dobre spotkanie.

- Wiemy, że jest tylko jeden sposób, żeby im się przeciwstawić - atakować. Jeśli tego nie robisz, przegrywasz. Wiedzieliśmy, że będziemy mieli sytuacje. Rozegraliśmy świetne spotkanie tam, tutaj przyszło nam cierpieć. 2:0 z pierwszego meczu dało nam margines błędu na to spotkanie. Występ Griezmanna w pierwszej połowie. Praca Llorente, Koke, Moliny, partidazo Mateo... sposób w jaki weszli rezerwowi. Dało nam to ogromną siłę, by nadal stwarzać sobie okazje bramkowe.

- Półfinał Ligi Mistrzów, jak cudownie! Zagramy pełni entuzjazmu i wiary. Jesteśmy gotowi. Jutro musimy odpocząć. Nie obchodzi mnie jutrzejszy mecz. Mamy finał w sobotę i musimy być gotowi na to, czego będzie wymagało to spotkanie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy