Barcelona pożegnała się z Ligą Mistrzów po niesamowicie emocjonującej rywalizacji z Atlético Madryt. Sporą część szans na wyrównanie wyniku dwumeczu zabrała Blaugranie czerwona kartka dla Erica Garcíi. Czy faul Hiszpana był wystarczający na wykluczenie z gry?
W 77. minucie doszło do sytuacji, która wzmocniła Atlético. Alexander Sorloth wychodził na czystą pozycję, a Eric García zatrzymał go lekko, próbując go dogonić. Pierwotnie, sędzia Clement Turpin chciał dać żółtą kartkę, po chwili wskazano spalonego, ale doszło do analizy VAR. Ta wykazała prawidłową pozycję Norwega, więc arbiter główny został przywołany, by zweryfikować, czy akcja nadawała się na czerwoną kartkę. Po krótkim obejrzeniu sytuacji Turpin wykluczył Garcíę z gry.
Jak sytuację ocenia Archivo VAR? - Prawidłowa interwencja VAR-u. Eric zatrzymuje Sorlotha, kiedy ten wychodził oko w oko z Joanem Garcíą. To bezpośrednia czerwona kartka. Koundé jest wystarczająco daleko, by nie uważać tego za czystą okazję do zdobycia bramki (DOGSO).
Komentarze (73)