Jednym z obrazków z treningu na Metropolitano przed rewanżowym meczem Atlético – Barça w ćwierćfinale Ligi Mistrzów było to, jak Hansi Flick wskazywał na stan murawy i rozmawiał z jednym z przedstawicieli UEFA, delegatem federacyjnym na to spotkanie. Niemieckiemu trenerowi nie spodobała się wysokość trawy oraz to, że była zbyt sucha.
Jak to zwykle bywa przy meczach europejskich, UEFA zorganizowała operacyjne spotkanie z przedstawicielami obu klubów, aby dopiąć wszystkie szczegóły – i Barça chce to podkreślić. Według informacji Mundo Deportivo, pierwsza reakcja ze strony federacji była jednak bagatelizująca problem, a klub zapewniono już, że murawa zostanie "skalibrowana i przystrzyżona", jeśli zajdzie taka potrzeba. Obowiązuje odpowiedni protokół i nie ma powodów do obaw.
Deco, dyrektor sportowy, już wczoraj podkreślał, że wierzy w rozwiązanie sytuacji. Niepokój, który pojawił się w Barcelonie, stopniowo opada i obecnie nie ma już wątpliwości, że boisko będzie w odpowiednim stanie na mecz tej rangi.
Alfredo Martínez z Onda Cero dodał potem: "Na porannym spotkaniu UEFA zobowiązała się, że trawa będzie w idealnym stanie, przycięta do 26 mm i dobrze podlana przed meczem oraz w przerwie". Potwierdzają to inne katalońskie media obecne w Madrycie.
Komentarze (10)