Robert Lewandowski vs Ferran Torres - kto powinien zagrać z Atlético Madryt? [Ankieta]

Przemek Walczak

12 kwietnia 2026, 10:00

144 komentarze

Fot. Getty Images

Sytuacja na środku ataku FC Barcelony nie jest najlepsza i w klubie doskonale zdają sobie z tego sprawę. Robert Lewandowski powoli schodzi ze sceny, a Ferran Torres po prostu nie jest zawodnikiem na odpowiednim poziomie, żeby zostać główną strzelbą Barçy. Nie ma jednak czasu na załamywanie rąk - za dwa dni któryś z nich musi wybiec na murawę i pomóc w dokonaniu wielkiej remontady.

Jeżeli mielibyśmy skupić się na liczbach, które Hiszpan i Polak "dowieźli" w tym sezonie to są one prawie identyczne. Starszy z zawodników we wszstkich rozgrywkach spędził na murawie 2006 minut, co zaaowocowało 17 golami i trzema asystami. Ferran z kolei rozegrał 2261 minut, zdobył 16 bramek i jedną asystę. Oba te wyniki można określić jako niezłe, ale dalekie on najlepszych napastników na świecie.

Hansi Flick zdając sobie sprawę z nieubłagalności płynącego czasu od początku sezonu starał się oszczędzać Roberta Lewandowskiego i częściej niż rok temu wpuszczał na murawę Torresa. Różnica w rozegranych minutach na korzyść Hiszpana jest widoczna przede wszystkim w LaLidze i Pucharze Króla, ale jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów to częściej grał Polak. Prawdopodobnie niemiecki szkoleniowiec liczył na doświadczenie Lewego w kluczowych momentach, a Ferran miał wykonywać "codzienną" pracę. 

Niestety ani jeden ani drugi nie są w swojej optymalnej formie. 37-latek przeplata okresy posuchy z meczami, w których wciąż potrafi pokazać swój zabójczy instynkt. Można zarzucić mu braki w pressingu (to on nie przerwał akcji, która zakończyła się czerwoną kartką Cubarsíego) i coraz wolniejsze reakcje. W trakcie spotkań bywa niewidoczny, ale z drugiej strony kiedy już dostanie dobrą piłkę, to częściej niż rzadziej zamienia ją na gola.

Na drugim biegunie mamy Ferrana Torresa, który nigdy nie był piłkarzem na poziomie Roberta Lewandowskiego, ale wiek ściągnął Polaka do takich porównań. Wczorajsze spotkanie było dla Hiszpana momentem przełamania po miesiącach bez bramki. Wydawało się, że pomiędzy nim a Lamine Yamalem wytworzyła się nić porozumienia i Ferran potrafił skorzystać z serwisu genialnego nastolatka. "Rekin" jest bardziej ruchliwy, sybszy, ale przy tym potrafi spektakularnie spudłować, a Barça we wtorek musi być zabójcza pod bramką rywala. Na kogo zatem powinien postawić Hansi Flick? A może trener postanowi zagrać na fałszywą "9" z Danim Olmo?

Ankieta

Który napastnik powinien zagrać z Atletico Madryt?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (144)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy