Oficjalnie: CTA mówi, że Gerard Martín powinien obejrzeć czerwoną kartkę! [WIDEO]

Mateusz Doniec

7 kwietnia 2026, 19:35

RFEF, Archivo VAR

42 komentarze

Fot. Getty Images

Komitet Techniczny Sędziów bardzo obszernie przeanalizował sytuację z Gerardem Martinem i Thiago Almadą z ostatniego meczu Barçy z Atlético, a także inne podobne akcje. Wniosek jest taki, że piłkarz Barcelony powinien obejrzeć czerwoną kartkę.

W najnowszym odcinku Tiempo de Revisión bardzo dokładnie przyjrzano się sytuacjom, gdy piłkarz wykopujący piłkę, nadeptuje następnie na nogę rywala. Oto, co mówiła Marta Frías Acedo, odpowiedzialna właśnie za przegląd kontrowersji:

"W tym odcinku zaczynamy od dwóch sytuacji, które miały miejsce w miniony weekend - jednej na stadionie Riyadh Air Metropolitano, w meczu Atlético Madryt – FC Barcelona, oraz drugiej na Mestalla, w spotkaniu Valencia CF – Celta Vigo. Dwie akcje, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobne, ale zawierają istotne różnice techniczne, tłumaczące, dlaczego ich ocena dyscyplinarna powinna być odmienna. Z perspektywy CTA rozumiemy, że tego typu sytuacje mogą wywoływać dyskusje w środowisku piłkarskim, dlatego przedstawiamy szczegółową analizę, uzupełnioną przykładami pomagającymi ustalić kryteria interpretacji.

W pierwszej sytuacji dochodzi do starcia pomiędzy zawodnikiem Barcelony i Atlético, przy piłce niczyjej, wyraźnie dostępnej dla obu graczy. To piłkarz gości dociera do niej jako pierwszy i ją zagrywa. Jednak w dalszej fazie swojej akcji trafia korkami w boczną część nogi rywala, tuż powyżej kostki, powodując dodatkowo skręt stawu. Sędzia na boisku ocenia intensywność, miejsce kontaktu i skutki wejścia, początkowo karząc zawodnika czerwoną kartką za poważny faul. Następnie, po rekomendacji VAR do obejrzenia sytuacji, decyzja zostaje zmieniona i kończy się żółtą kartką.

W drugiej sytuacji zawodnik Valencii jest w wyraźnym posiadaniu piłki i zagrywa ją do partnera. Następnie gracz Celty wsuwa nogę w tor ruchu wykonania tego zagrania. W naturalnym ruchu zawodnika Valencii, który próbuje postawić nogę na ziemi po kopnięciu, dochodzi do nadepnięcia. Decyzja sędziego podjęta na boisku nie zostaje skorygowana przez VAR.

Klucz do rozróżnienia tego typu sytuacji polega na ocenie, czy mamy do czynienia z walką o piłkę, w której obaj zawodnicy realnie mogą ją zagrać, czy też z sytuacją, w której jeden z nich jest w posiadaniu piłki i podczas wykonywania swojego zagrania dochodzi do kontaktu z rywalem, który wchodzi w jego przestrzeń. Gdy obaj zawodnicy mają realną szansę zagrania piłki, ten, który dociera do niej pierwszy, uzyskuje priorytet w walce, ale nadal ponosi odpowiedzialność za konsekwencje swojej akcji. Oznacza to, że samo wcześniejsze dotknięcie piłki nie wyklucza możliwości popełnienia faulu nieostrożnego, lekkomyślnego lub stanowiącego poważne zagrożenie dla zdrowia przeciwnika.

Do tej ostatniej kategorii zalicza się sytuacja z meczu Atlético – Barcelona, jak również akcja z meczu Betis – Rayo, analizowana wcześniej w programie Tiempo de Revisión 22 z 24 lutego. Według CTA w obu przypadkach mamy do czynienia z poważnym faulem, niezależnie od tego, kto pierwszy dotknął piłki, a właściwą karą powinna być czerwona kartka.

Z kolei w sytuacji, gdy zawodnik jest w posiadaniu piłki, ma priorytet i wykonuje swoje zagranie, a przeciwnik wchodzi w przestrzeń jego ruchu, odpowiedzialność za kontakt spoczywa na tym drugim zawodniku, który powinien zadbać o własne bezpieczeństwo. W takim przypadku nie można obarczać winą zawodnika będącego przy piłce. Do tej kategorii należy akcja z meczu Valencia – Celta, a także podobne przykłady z ligi rumuńskiej czy spotkania Huesca – Mirandés z poprzednich kolejek.

W tych przypadkach nie powinno się orzekać przewinienia, ponieważ kontakt jest nieunikniony i niezamierzony, a więc należy traktować go jako zdarzenie przypadkowe, zgodnie z zapisami Okólnika nr 3 CTA na ten sezon. Sędzia musi jednak ocenić, czy przy oddawaniu strzału pojawił się dodatkowy ruch wskazujący na próbę trafienia przeciwnika - w takim przypadku sytuacja staje się karalna i powinna być oceniona w zależności od jej charakteru.

Zgodnie z linią interpretacyjną wyznaczoną przez CTA oraz różne krajowe i międzynarodowe organy sędziowskie od początku sezonu, arbiter początkowo podjął właściwą decyzję, ponieważ była to sytuacja z wyraźnie niczyją piłką, o którą walczyli obaj zawodnicy. CTA uważa, że VAR nie powinien był interweniować, gdyż decyzja sędziego na boisku była prawidłowa. Rekomendacja obejrzenia sytuacji przez VAR doprowadziła do błędnej zmiany dobrze ocenionej akcji, dlatego arbiter powinien był pozostać przy swojej pierwotnej decyzji.

Na Mestalla, mimo że sędzia nie powinien był podyktować rzutu wolnego bezpośredniego, prawidłowo zinterpretował charakter zdarzenia, słusznie nie nakładając żadnej sankcji dyscyplinarnej. VAR postąpił właściwie, nie ingerując w tę decyzję".

Mimo że CTA opiera się w powyższym wyjaśnieniu na Okólnik nr 3, według Archivo VAR organ sędziowski jest tak naprawdę do niego w kontrze. Portal uważa, że w ten sposób CTA nie tylko wywołuje nową kontrowersję dotyczącą decyzji sędziowskich, ale także stawia się w jawnej sprzeczności z własnym okólnikiem nr 3 opublikowanym 12 sierpnia 2025 r., w którym wyjaśniono w sposób absolutnie jasny, jak należy interpretować kontakty mające miejsce po zagraniu piłki.

"W punkcie 8. Okólnika nr 3 wyróżniono trzy bardzo wyraźne sytuacje: zawodnik, który dotyka piłki, a następnie uderza przeciwnika; zawodnik, który gra piłką, a następnie zostaje uderzony przez przeciwnika; oraz zawodnik, który gra piłką i uderza przeciwnika, który wkracza w jego przestrzeń lub naturalną strefę ruchu. Różnica między dotknięciem piłki a zagraniem piłki jest podstawowa i rozumie ją każdy, kto choć trochę zna się na piłce nożnej lub sędziowaniu: dotknięcie piłki to akcja walki o piłkę, wślizg, wyprzedzenie, przechwycenie; zagranie piłki to wybicie, podanie, strzał lub opanowanie piłki poprzez celowe działanie i kontrolę nad akcją. A kiedy zawodnik gra piłką, a przeciwnik wkracza w naturalną strefę ruchu i dochodzi do nieuniknionego kontaktu, sam regulamin definiuje to jako zdarzenie losowe" - pisze Archivo VAR.

"Zagranie Gerarda Martína idealnie pasuje do tego trzeciego przypadku. Piłka leci w kierunku Gerarda Martína, Gerard wybijając ją, kontroluje jej tor lotu, a w naturalnym ruchu nogi uderza w Almadę, który wkracza w strefę wybicia, próbując zablokować piłkę. Jest to sytuacja opisana w punkcie 8.3 okólnika nr 3. Pomylenie tej akcji z punktem 8.1, który dotyczy wślizgów, w których najpierw dotyka się piłki, a następnie dochodzi do niebezpiecznego zderzenia, oznacza niezrozumienie Okólnika lub po prostu jego ignorowanie" - podsumowuje portal, wymieniając następnie kilka innych podobnych sytuacji, w których nie pokazano czerwonej kartki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy