Jak poinformował David Bernabéu ze Sportu, Barcelona planuje sprzedaż dwóch piłkarzy w letnim okienku transferowym. W tym kontekście padły nawet konkretne nazwiska zawodników, którzy mogą opuścić klub.
Bernabéu wskazał m.in. na Ferrana Torresa. Według dziennikarza Barça nie przedstawiła na razie Hiszpanowi żadnej oferty przedłużenia kontraktu, który wygasa 30 czerwca 2027 roku, co wiele mówi o miejscu napastnika w obecnym projekcie. Klub uważa, że Ferran nie spełnił oczekiwań mimo otrzymanych szans. W tej sytuacji potencjalna sprzedaż 26-latka jest uważana za szczególnie interesującą operację na poziomie finansowym, także w zakresie zaoszczędzenia na pensji zawodnika.
Drugim piłkarzem jest Marc Casadó, który ma umowę o rok dłużej niż Ferran. Bernabéu zwraca uwagę, że do tej pory pomocnik sprzeciwiał się odejściu, ale trzeba będzie zobaczyć, czy nie zmienił zdania na skutek ograniczenia roli w zespole. Zwłaszcza że różne kluby się nim interesują. Sprawa pozostaje otwarta.
Bernabéu uważa, że te dwa nazwiska są „zaznaczone na czerwono” w celu uzyskania środków, które przyczyniłyby się do realizacji planów dotyczących wzmocnień. A klub chce pozyskać topowego środkowego napastnika, z głównym celem w postaci Juliana Álvareza, przy jednoczesnym przedłużeniu kontraktu Roberta Lewandowskiego na gorszych warunkach. Barça planuje też sprowadzenie stopera, a także perspektywicznego lewoskrzydłowego. Opcja zatrzymania Marcusa Rashforda jest coraz mniej prawdopodobna, a na znaczeniu zyskują młodsi gracze, jak Jan Virgili, Victor Munoz czy Andreas Schjelderup.
Dziennikarz Sportu podsumowuje, że wariant związany z możliwym odejściem Ferrana i Casadó zyskuje na znaczeniu w dyrekcji sportowej. Nie chodzi jedynie o ich poziom sportowy, ale również o aspekt finansowy. Te sprzedaże mogą zdaniem Bernabéu okazać się kluczowe dla realizacji celów transferowych klubu.
Komentarze (81)