Przed rywalizacją Barcelony z Atlético w Lidze Mistrzów warto przyjrzeć się sytuacji kartkowej w obu zespołach. Okazuje się bowiem, że aż 12 zawodników jest zagrożonych absencją w rewanżu w przypadku otrzymania żołtego kartonika w pierwszym spotkaniu na Camp Nou.
W Barcelonie dotyczy to Lamine Yamala, Fermína Lópeza, Gerarda Martína i Marca Casadó. Czyli aż trzech nominalnych podstawowych zawodników. Uważać musi zwłaszcza pierwszy z wymienionych, ponieważ ofensywa drużyny pod nieobecność Raphinhi zależy w dużej mierze od niego. Warto dodać, że i ewentualna absencja Marca Casadó uszczupliłaby pole manewru Hansiemu Flickowi w obliczu niepewności związanej ze stanem zdrowia Frenkiego de Jonga i kontuzji Marca Bernala.
Lamine ma na koncie cztery żółte kartki, a pozostałych trzech piłkarzy Barcelony - po dwie. Każda kolejna będzie oznaczała w ich przypadku zawieszenie. Na szczęście wszyscy oni potrafili uniknąć kary w dwumeczu z Newcastle, bo groźba absencji wisi nad nimi już od fazy ligowej. Ponadto po jednym kartoniku mają Pau Cubarsí, Dani Olmo, Jules Koundé, Alejandro Balde i João Cancelo.
Jeszcze gorzej przedstawia się jednak sytuacja Atlético. W ekipie Diego Simeone po dwie żółte kartki ma… ośmiu piłkarzy: Matteo Ruggeri, Giuliano Simeone, Marc Pubill, Robin Le Normand, Clement Lenglet, Marcos Llorente, Thiago Almada i Pablo Barrios. Następna tego typu kara będzie oznaczała, że dany zawodnik nie wystąpi w rewanżu na Metropolitano. A warto pamiętać, że sędzia pierwszego meczu Istvan Kovačs stosunkowo często pokazuje żółte kartki.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (27)