Sędzia meczu Atlético - Barcelona miał co robić po końcowym gwizdku. W raporcie pomeczowym opisał wykluczenia Nico Gonzáleza, asystenta Diego Simeone oraz napomnienia dla szkoleniowców. Arbiter wskazał też, dlaczego Gerard Martín został ukarany tylko żółtą kartką.
Jeśli chodzi o piłkarza Atlético, sędzia Busquets Ferrer opisał wyrzucenie Argentyńczyka w sposób następujący: ''Powalenie przeciwnika w walce o piłkę, pozbawiając realnej szansy na zdobycie bramki''. Po angielsku DOGSO - ''Denying an Obvious Goal-Scoring Opportunity''. Nico zostanie zawieszony na jedno spotkanie.
Trochę dłużej odpocznie asystent Cholo, Hernan Alejandro Bonvicini. Osoba ze sztabu Simeone została wykluczona po użyciu nieodpowiednich słów w kierunku jednego z arbitrów. Czerwona kartka za ''zwrócenie się do mojego pierwszego asystenta w następujący sposób: Nie masz wstydu''. Zgodnie z przepisami (art. 124 Kodeksu Dyscyplinarnego), lekceważące zachowanie, użycie pogardliwego języka w stosunku do sędziów jest zagrożone karą w postaci zawieszenia na dwa lub trzy spotkania lub na okres jednego miesiąca.
Napomnieni żółtymi kartkami zostali również obaj trenerzy, Hansi Flick i Cholo Simeone. Trener Barcelony został ukarany za ''protestowanie przeciwko jednej z moich decyzji ze strefy technicznej'', natomiast szkoleniowiec Atlético za ''konfrontację z przeciwnikiem bez uciekania się do zniewagi lub groźby''.
W przypadku Gerarda Martína, który obejrzał ostatecznie żółtą kartkę (po interwencji VAR), główny arbiter wczorajszego starcia opisuje to zdarzenie jako ''nieostrożne powalenie przeciwnika w trakcie walki o piłkę''.
Komentarze (18)