Już od początku swoje rajdy lewą stroną rozpoczął Marcus Rashford. Ze sprintów Anglika jednak nic wielkiego nie wynikało. Pierwsza, bardzo groźna sytuacja należała jednak do Atlético. W pole karne świetnie wpadł Antoine Griezmann, ale z bliskiej odległości oddał niegroźny strzał. Chwilę po tym Lamine Yamal zagrał świetne podanie fałszem do Fermína, którego uderzenie obronił Juan Musso.
Niedługo po tym sytuacja się powtórzyła, ale tym razem interweniował Nahuel Molina. Barcelona prowadziła grę, ale poza tymi sytuacjami nie potrafiła stworzyć sobie konkretów. Mecz zwolnił aż do momentu świetnej akcji Barçy w 35. minucie, kiedy to po klepce na granicy pola karnego Lamine Yamal otrzymał piłkę i próbował lobować bramkarza. Strzał wylądował jednak na słupku.
Pierwsza połowa przyniosła nam jeszcze wielkie emocje! W 39. minucie świetne podanie prostopadłe górą wykonał Clement Lenglet. Odebrał je Giuliano Simeone, który wyszedł sam na sam i pokonał Joana Garcíę. Barcelona nie pozostała jednak dłużna i już po chwili doszło do wyrównania po akcji Daniego Olmo i Marcusa Rashforda. Anglik znalazł miejsce dla swojego strąku między nogami Musso i dał Barçy szybkie wyrównanie.
Na koniec pierwszej połowy doszło jeszcze do spięcia po jednym z fauli. Sędzi wyciągnął kilka żółtych kartek, by uspokoić zawodników. Ostatecznie, tuż przed gwizdkiem kończącym tę część gry Nico González sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Lamine Yamala. Sędzia pierwotnie dał Argentyńczykowi drugą żółtą kartkę, co oznaczało, że musiał opuścić boisko. Sytuacja została jednak zweryfikowana i arbiter zmienił decyzję. Wycofał żółty kartonik, a pokazał Gonzálezowi… czerwoną kartkę. Sytuacja okazała się zasługiwać na bezpośrednie wyrzucenie z boiska.
Przed drugą połową boisko opuścił Fermín López. Barcelona grała też już bez Ronalda Araujo - ich miejsce zajęli Marc Bernal i Ferran Torres. Wydawało się, że siły się wyrównają tuż po rozpoczęciu drugich 45 minut. Gerard Martín wybijał piłkę i nadepnął mocno Thiago Almadę. Sędzia początkowo pokazał czerwoną kartkę, ale po analizie VAR zmienił ją na żółtą.
Mecz stracił tempo. Atlético zamknęło się na własnej połowie, a Barcelona próbowała atakować rywali. Przebłyskom Lamine Yamala i jego genialnym zagraniom brakowało precyzji. Barça dwoiła się i troiła pod bramką Juana Musso, ale na nic się to zdawało.
Dopiero przypadek pomógł Barcelonie rozwiązać sprawę wyniku. Tuż przed doliczonym czasem gry, w 87. minucie João Cancelo zakręcił Thiago Almadą w polu karnym i oddał mocny strzał. Piłkę odbił Musso, ale trafiła ona w stojącego blisko Roberta Lewandowskiego. Polak zdążył wykonać ruch ciałem i skierować futbolówkę do siatki, dając Barçy prowadzenie 2:1. Jak się ostatecznie okazało, był to zwycięski gol, dzięki któremu zespół Hansiego Flicka zdobył trzy punkty i powiększył przewagę nad Realem Madryt do siedmiu oczek.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (533)