Do niedawna wydawało się, że kupno napastnika będzie głównym celem transferowym Barcelony. Ostatnie doniesienia wskazują jednak, że temat może zostać odłożony o rok, a Barça skupi się teraz na pozyskaniu stopera i skrzydłowego.
Takie informacje przedstawia Albert Fernández, współpracujący między innymi z telewizjami Gol i Movistar. Według niego w obliczu opcji przedłużenia kontraktu Roberta Lewandowskiego Barcelona rozważa sprowadzenie tego lata środkowego obrońcy i skrzydłowego, przy jednoczesnym odłożeniu wielkiej inwestycji na „9” do sezonu 2027/28. Może to być spowodowane nie tylko kontynuowaniem współpracy z Polakiem, ale też trudnością ze znalezieniem następcy. Wielki cel Barçy Julian Álvarez byłby zbyt drogi na możliwości katalońskiego klubu.
Głównym kandydatem na dołączenie do Barcelony jest obecnie stoper Alessandro Bastoni. W kontekście skrzydłowych Fernández uważa, że padły już nazwiska faworytów. Jeśli Barça nie wykupi Marcusa Rashforda, klub będzie rozważał sprowadzenie Victora Munoza. W jego przypadku większą rolę odgrywa timing niż pieniądze. Real Madryt ma bowiem 50% praw do zawodnika i może go wykupić za 8 milionów euro.
Zdaniem Fernándeza Barcelona twierdzi, że jeśli zareaguje szybko, Los Blancos nie będą w stanie niczego zrobić, ponieważ nie mają prawa pierwokupu, który mógłby zablokować operację. Chodziłoby tylko o uzgodnienie ceny operacji z Osasuną. Klauzula odejścia Munoza wynosi 40 milionów euro, ale Barça ma ją negocjować. Problem w tym, że Real zamierza odzyskać swojego zawodnika, więc wiele będzie zależało od jego chęci i szybkości działania Barcelony. Podczas zgrupowania reprezentacji nawet zawodnicy Blaugrany mieli naciskać Munoza, zgodnie z informacjami Irati Vidal. W mediach zwraca się uwagę na dobre relacje Lamine'a z Munozem.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (50)