Zbliżające się mistrzostwa świata zapewne będą ostatnimi w karierze Leo Messiego. Tymczasem selekcjoner reprezentacji Argentyny udzielił dość specyficznej wypowiedzi na ten temat, jakby nie był pewny udziału cracka z Rosario w turnieju.
- To bardziej pytanie do niego. Z mojej strony wiecie już, co myślę. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby tam był. Uważam, że dla dobra futbolu musi być. Ale to nie ja decyduję, wszystko zależy od niego. Od jego stanu mentalnego i kondycji fizycznej.
- To trudne, bo nie tylko my, Argentyńczycy, chcemy zobaczyć go na mundialu, ale cały świat. On zyskał sobie prawo podjęcia tej decyzji ze spokojem, absolutnie nie będziemy na niego naciskać. Wiemy, że cokolwiek zdecyduje, będzie to najlepsze dla zespołu i dla niego. Mamy nadzieję, że będzie tam z nami, ale niewiele więcej mogę powiedzieć.
Komentarze (15)