Zdobywca Złotej Piłki w 2024 roku Rodri udzielił wywiadu dla stacji Onda Cero, w którym przyznał, że nie zamyka sobie drzwi do Realu Madryt. Pomocnik powiedział, że chciałby wrócić do Hiszpanii.
"Został mi rok kontraktu, przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie usiąść i porozmawiać" - powiedział Rodrigo "Rodri" Hernández w rozmowie z Onda Cero. Zapytany o to, czy pobyt w Atlético Madryt zamyka mu drzwi do Realu Madryt, odparł: "Nie, nie, nie. Nie można rezygnować z najlepszych klubów na świecie. Było wielu graczy, którzy przeszli taką drogę". Na pytanie o to, czy chciałby jeszcze zagrać w Hiszpanii, powiedział: "Tak, oczywiście, byłoby miło wrócić".
W przeszłości media regularnie łączyły Rodriego z Realem Madryt. Hiszpańskie dzienniki, takie jak AS i Marca, wskazywały go jako profil pasujący do przebudowy środka pola/
Nazwisko pomocnika Manchesteru City było też w ostatnich latach łączone z Realem Madryt z powodu licznych starć z tym klubem w Lidze Mistrzów oraz faktu, że to on ostatecznie zdobył Złotą Piłkę w 2024 roku przed Viníciusem. "Próbowano nas skłócić, a ja czuję głęboki podziw dla Viníciusa jako piłkarza" - zapewnia Rodri.
Rodrigo został spytany też o Joana Garcíę - nowego kolegę z kadry: "Myślę, że rozgrywa znakomity sezon. Nie ma żadnych wątpliwości co do poziomu, jaki pokazuje - zasłużył, by tu być".
Komentarze (12)