FC Barcelona planuje wzmocnić środek defensywy przed kolejnym sezonem, a priorytetem transferowym ma być sprowadzenie klasowego stopera z Alessandro Bastonim na czele listy. Jednocześnie w klubie panuje duża pewność co do przyszłości Ronalda Araujo, podczas gdy sytuacja kontraktowa Andreasa Christensena pozostaje otwarta.
Jak podaje Lluis Miguelsanz z dziennika Sport, na dziś - o ile nie wydarzy się nic niespodziewanego - przyszłość Ronalda Araujo w Barcelonie jest w pełni zabezpieczona. W klubie panuje pełne zaufanie do Urugwajczyka i satysfakcja z jego powrotu, a plan zakłada, że będzie ważną częścią zespołu zarówno teraz, jak i w przyszłości,.
Miguelsanz twierdzi natomiast, że sytuacja Andreasa Christensena nie jest już tak klarowna. Duńskiemu obrońcy przedstawiono ofertę przedłużenia kontraktu znacznie gorszą finansowo i w najbliższych tygodniach będzie musiał zdecydować, czy zostaje, czy odchodzi jako wolny zawodnik.
Zamysłem Barçy jest rozpoczęcie nowego sezonu przynajmniej z czterema środkowymi obrońcami rywalizującymi o miejsce w składzie, a najlepiej z pięcioma, uwzględniając wszechstronnego Gerarda Martína. Mowa zatem o Pau Cubarsím, Ericu Garcíi, Ronaldzie Araujo, Gerardzie Martínie i potencjalnie Alessandro Bastonim czy innym nowym lewonożnym stoperze.
Według dziennikarza zarówno Hansi Flick, jak i dyrekcja sportowa chcą, by Araujo bezwarunkowo pozostał w drużynie. Ze strony klubu nie ma wątpliwości - decyzja należy do samego zawodnika. Już w styczniu 2025 roku był bliski odejścia do Juventusu, ale ostatecznie przedłużył kontrakt i - jeśli nic się nie zmieni - wszystko wskazuje na to, że zostanie w zespole, z którym czuje się w pełni utożsamiony. Klub nie zamierza rozpatrywać ofert za niego, chyba że sam poprosi o transfer, czego dotąd nie zrobił.
Inaczej wygląda sytuacja Christensena. Duński stoper znowu stracił praktycznie cały sezon z powodu problemów fizycznych, a Barça zapowiedziała, że zaproponuje mu nową umowę jako wyraz uznania za jego profesjonalizm w ostatnich latach. Propozycja klubu jest jednak wyraźnie obniżona i oparta na modelu wynagrodzenia z niższą pensją podstawową oraz bonusami uzależnionymi od liczby rozegranych meczów. Christensen spadłby o kilka szczebli w klubowej hierarchii płacowej i nie jest pewne, czy przyjmie tę ofertę, zwłaszcza że po wygaśnięciu kontraktu może otrzymać atrakcyjne propozycje z innych klubów.
Barça da Christensenowi pełną swobodę wyboru, ale oczekuje decyzji w określonym czasie. Niezależnie od tego, czy zostanie, czy odejdzie, obniżka jego wynagrodzenia miałaby duże znaczenie dla limitu płacowego pierwszego zespołu i pozwoliłaby klubowi działać na rynku z większym spokojem.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (38)