Barcelona zrealizowała swoją część zadania i pokonała Rayo. Nie udało się jednak powiększyć przewagi nad Realem Madryt do siedmiu punktów, bo drużyna Alvaro Arbeloi wygrała z Atletico w derbach.
Na początku spotkania Real miał doskonałą szansę po dynamicznej szarży Fede Valverde, ale Urugwajczyk trafił w słupek. Po drugiej stronie boiska Andrij Łunin wybronił strzał Marcosa Llorente. Z kolei uderzenie Ardy Gulera było minimalnie niecelne. Real miał przewagę, ale to Atletico zdobyło pierwszą bramkę w tym meczu. Ademola Lookman w szybkim ataku inteligentnie poczekał na Matteo Ruggeriego, zagrał mu na obieg, a Włoch znalazł w polu karnym Giuliano Simeone. Argentyńczyk znakomicie odegrał wbiegającemu Lookmanowi, który bez trudu umieścił piłkę w siatce po wymanewrowaniu defensywy Realu.
Gospodarze przegrywali, choć przeważali w polu i prezentowali się naprawdę nieźle. Do przerwy Real potrafił stworzyć sobie okazje, a kolejną z nich był niecelny strzał głową Aureliena Tchouameniego. Do przerwy Los Blancos tracili jednego gola do Atletico.
Atletico wchodziło w drugą odsłonę z dobrym wynikiem, ale błyskawicznie straciło prowadzenie. W trzy minuty Real odwrócił rezultat. Najpierw David Hancko bezmyślnie zaatakował Brahima Diaza w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Vinicius. Następnie Jose Gimenez wyłożył piłkę… Fede Valverde, który dzięki temu znalazł się w sytuacji sam na sam i wpakował piłkę do siatki.
Atletico zdołało się podnieść za sprawą kapitalnego trafienia z dystansu Nahuela Moliny w 66. minucie. Rojiblancos mieli swój najlepszy okres w meczu, ale niedługo później otrzymali kolejny cios. Znakomitym strzałem zza pola karnego popisał się Vinicius, ponownie dając prowadzenie Realowi.
Gospodarze mieli jednak utrudnione zadanie od 77. minuty, ponieważ czerwoną kartkę zobaczył Fede Valverde. Urugwajczyk kopnął Alexa Baenę, a Jose Luis Munuera od razu pokazał mu czerwoną kartkę. Niedługo później świetnym strzałem z dystansu popisał się Julian Alvarez, jednak trafił w słupek.
Atletico długo jednak nie wykorzystywało gry w przewadze. Dopiero w doliczonym czasie gry lekki strzał głową oddał Alexander Sorloth. Uderzenie z dystansu Baeny też nie dało efektu. Ostatecznie Rojiblancos nie zdołali odrobić straty i przegrali 2:3. Real skrócił zatem przewagę Barcelony w tabeli do czterech oczek.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (168)