Barcelona wygrywa z Rayo i wywiera presję na Realu przed derbami Madrytu

Przemek Walczak, Dariusz Maruszczak

22 marca 2026, 12:58

X: FC Barcelona

305 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Rayo Vallecano

RVA

  • Ronald Araújo 24'

Barcelona próbowała dziś wywrzeć presję na Realu przed derbami Madrytu. Spotkanie z Rayo nie było łatwe, ale ostatecznie Katalończycy wywiązali się z zadania.

Barcelona miała problem już na samym początku spotkania. Carlos Martín stanął oko w oko z Joanem Garcíą, ale bramkarz wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Z kolei Barça miała problem ze stwarzaniem okazji strzeleckich. Takowa nadeszła w 13. minucie w wyniku odbioru Raphinhi po złym podaniu Pathe Cissa. Brazylijczyk wyszedł sam na sam z golkiperem Rayo, ale nie trafił po uderzeniu prawą nogą.

Później gospodarze reklamowali rzut karny po starciu Cissa z Lamine Yamalem, jednak sędzia nakazał skrzydłowemu podniesienie się z murawy. Kibiców Barcelony mogły zaniepokoić problemy Joana Garcíi, który jednak pozostał na murawie. W 23. minucie Raphinha skiksował po dobrym dośrodkowaniu Lamine Yamala, ale o dziwo to zagranie sprawiło problemy bramkarzowi gości ze względu na nietypowy tor lotu futbolówki.

Kolejne dwa rzuty rożne z rzędu po tej akcji Barcelona w końcu trafiła do siatki. Po dośrodkowaniu João Cancelo z rzutu rożnego bardzo dobrze uderzył głową Ronald Araujo, wyprowadzając Blaugranę na prowadzenie. Barça mogła podwyższyć wynik po strzale Raphinhi, który odbił się jeszcze od obrońcy. Batalla popisał się jednak kapitalną interwencją, zbijając piłkę na poprzeczkę.

Drużyna Hansiego Flicka grała dość spokojnie w dalszej części pierwszej połowy, choć przeważała. Ostatecznie więcej bramek nie padło i Barcelona prowadziła 1:0.

Barcelona rozpoczęła drugą połowę dość niemrawo. Szybsze bicie serca mogło nastąpić jedynie w wyniku urazu Fermína Lópeza, który mógl jednak kontynuować grę. Dopiero w 57. minucie niezły rajd Lamine Yamala zakończył się niecelnym uderzeniem. Niedługo później Joan García pozostał czujny po mocnym strzale Álvaro na krótki słupek. Z kolei refleksem wykazał się chwilę później po uderzeniu głową podczas stałego fragmentu gry. Bramkarz Barçy kilkakrotnie dobrze wychodził też z bramki.

Jego koledzy z przodu nie próbowali za wszelką cenę przeprowadzać energicznych ataków. Barcelona grała raczej spokojnie, a niektórzy zawodnicy wykazywali oznaki zmęczenia. Za to Rayo miało idealną okazję do wyrównania. Defensorzy Barçy spróbowali łapać rywala na spalonego, ale nie dostrzegli, że oprócz dwóch przeciwników w grze uczestniczy też trzeci gracz gości. I to właśnie on, Pacho Espino, mógł wyrównać wynik. Ostatecznie Blaugranę uratował niecelny strzał Urugwajczyka.

W 89. minucie po strzale Jorge De Frutosa piłka zmierzała do siatki, jednak wynik Barcelonie znów utrzymał Garcíą, znakomitą paradą. Nie ma co ukrywać, że w końcówce spotkania było już bardzo gorąco, a Katalończycy nie kontrolowali wydarzeń boiskowych. Ostatecznie udało im się jednak utrzymać korzystny wynik i zdobyć trzy punkty.

Skład Barcelony: Joan García - João Cancelo (90' Espart), Gerard Martin, Cubarsí, Araujo - Pedri, Bernal (61' Casadó), Fermín López (61' Olmo) - Raphinha, Lewandowski (46' Ferran), Lamine Yamal (82' Rashford).

Skład Rayo Vallecano: Batalla, Ratiu, Chavarria, Lejeune, Pedro Díaz (59' De Frutos), Ciss, Isi, Valentin (46' Espino), Carlos Martín (46' Álvaro García), Gumbau (59' Unai López), Fran Pérez (82' Camello).

Mecz Barcelona - Rayo obejrzysz na platformie Canal+ Online. Kliknij tutaj!

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (305)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy