Joan Sentelles, dyrektor operacyjny FC Barcelony, potwierdził w programie "Tot Costa" na antenie Catalunya Ràdio, jak ma wyglądać projekt rozbudowy Estadi Johan Cruyff o dodatkowe 10 000 miejsc. Zapowiedział go Joan Laporta po wygranych wyborach, przewidując, że prace związane z montażem zadaszenia na Spotify Camp Nou mogą potrwać dłużej niż cztery miesiące - między majem a wrześniem 2027 roku.
Sentelles zapewnił, że klub zdąży na czas. "To nie jest skomplikowana inwestycja. Pomysł polega na rozbudowie trybuny bocznej i być może części Gol Nord. Pod względem konstrukcyjnym to proste -wszystko jest w dużej mierze prefabrykowane. Czasu jest wystarczająco dużo, choć faktem jest, że nie złożyliśmy jeszcze żadnego dokumentu w ratuszu Sant Joan Despí. Bardziej martwi mnie dokończenie projektu i dostarczenie papierów niż sama budowa. Plan mobilności już wcześniej zakładał większą pojemność niż obecne 6 000 miejsc. Widać, że transport działa na granicy możliwości, dlatego klub rozmawia z Trambaix i TMB, by zwiększyć częstotliwość kursów. Reakcje są pozytywne”.
Sentelles nie podał kosztów, ale dodał, że "inwestycja zostanie przeprowadzona w dwóch etapach: najpierw zwiększenie pojemności stadionu, a następnie dokończenie całości, ponieważ pod trybunami zyskamy dużo przestrzeni”.
Podkreślił też, że "rozbudowa Estadi Johan Cruyff była konieczna. Drużyna kobieca ma zbyt mały stadion jak na swój poziom sportowy, a prędzej czy później Barça Atlètic awansuje do Segunda A i frekwencja wzrośnie. Dlatego nie chodzi tylko o sytuację związaną z Big Lift na Spotify Camp Nou. To inwestycja na stałe i nie wpłynie ani finansowo, ani logistycznie na budowę nowego Palau. To niezależne projekty - a prace nad nową halą toczą się zgodnie z planem".
Przypomnijmy, co kilka miesięcy temu Sentelles mówił o montażu dachu na Spotify Camp Nou: "To będzie powrót na stałe. Na pewno. Wiem, że to się nagrywa i ryzykuję, ale tak, jestem tego pewien. Trzeba tylko doprecyzować: mówimy nie o gotowym dachu, a o jego strukturze nośnej, czyli tzw. podniesieniu konstrukcji. Sam montaż membran zajmie około czterech i pół miesiąca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – oczywiście z pomocą LaLigi – prace rozłożymy na dwa sezony. Oznacza to, że będziemy mogli zakończyć jeden sezon nieco wcześniej, rozgrywając dwa mecze w tygodniu. Nie najbliższego lata, lecz latem 2027 roku".
Komentarze (2)