Kto w Barcelonie powinien wykonywać rzuty karne? [Ankieta]

Przemek Walczak

20 marca 2026, 17:00

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy Robert Lewandowski trafił do Barcelony praktycznie z miejsca stał się głównym wykonawcą rzutów karnych. Za tą decyzją przemawiało ogromne doświadczenie Polaka oraz jego skuteczność. Po kilku pudłach z początku sezonu sytuacja się zmieniła a do karnych częściej podchodzą Raphinha i Lamine Yamal.

Rzućmy okiem na to jak prezentuje się statystyka wykonywania rzutów karnych w trwajacych rozgrywkach. Sędziowie podyktowali na korzyść Barçy 14 "jedenastek", z czego sześć strzelał Yamal, pięć Raphinha a trzy Robert Lewandowski. Hiszpan pomylił się raz (z Gironą), Brazylijczyk ani razu, a Polak dwukrotnie (z Atlético i Sevillą). Od grudniowego starcia z drużyną Diego Simeone Lewandowski nie podszedł już do piłki ustawionej na jedenastym metrze.

Jeżeli spojrzymy na całą karierę piłkarzy, to 37-latek jawi się jako prawdziwy specjalista w dziedzinie rzutów karnych. Polak stawał oko w oko z bramkarzem 101 razy i był skuteczny w 89 przypadkach. Daje to skuteczność na poziomie 88,12% co jest imponującym wynikiem przy takiej liczbie prób. Raphinha również genialnie radzi sobie przy karnych, jednak wykonał ich znacznie mniej niż Polak (19). Pomylił się tylko raz, w sezonie 2021/22 w meczu Leeds z Arsenalem, dzięki czemu notuje skuteczność na poziomie niespełna 95%.

Ze względu na młody wiek Lamine Yamala ciężko przyrównać go do bardziej doświadczonych kolegów, ponieważ zwyczajnie nie miał jeszcze tylu okazji co oni, żeby zaprezentowac się jako skuteczny egzekutor. Włączając jego występy w kadrze u-17 reprezentacji jak do tej pory strzelił dziewięć rzutów karnych i raz się pomylił (w starciu z Gironą). Mimo braku doświadczenia to właśnie on najczęściej ustawia piłkę na 11 metrze od momentu, w którym Lewandowski przestał wykonywać rzuty karne.

Hansi Flick zdaje się pozostawiać tę kwestię zawodnikom, by sami mogli uzgodnić hierarchię. W trakcie meczu z Newcastle to Raphinha trzymał futbolówkę w rękach, ale oddał ją 18-latkowi na jego prośbę. Niemiecki szkoleniowiec zapytany o sytuację na konferencji prasowej stwierdził, że skoro tak uzgodnili to on nie ma z tym problemu. Być może odblokowanie się Roberta Lewandowskiego pomoże mu odzyskać również pierwszeństwo przy rzutach karnych.

Ankieta

Kto powinien wykonywać rzuty karne?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze