Víctor Font udzielił wywiadu w programie "Que t’hi jugues" na antenie SER Catalunya. Jednym z najczęściej powracających tematów było nazwisko Erlinga Haalanda. Jak ujawnił wczoraj dziennik Sport, członkowie ekipy Fonta - Carles Planchart i Xavier Aguilar spotkali się z dyrektorem generalnym Manchesteru City Ferranem Soriano oraz dyrektorem sportowym Hugo Vianą. Celem spotkania było zapewnienie Barcelonie jakiegoś rodzaju pierwszeństwa, jeśli Erling Haaland i City postanowią się rozstać. Dziś Font mówi, że nie jest to realny transfer w najbliższym czasie.
Victor Font: Haaland jest jednym z najlepszych środkowych napastników na świecie, bez wątpienia. W krótkim terminie nie jest możliwy do pozyskania, ponieważ w zeszłym roku przedłużył kontrakt na bardzo długi okres. Ale osobiście jestem przekonany, że takie 10-letnie umowy rzadko są wypełniane do końca. Wszystko jest możliwe i trzeba być przygotowanym na to, że zawodnik o takim talencie, który powiedział, że lubi Hiszpanię i w zeszłym roku deklarował, że uwielbia Camp Nou, może wykonać ruch. Chcemy wykonać ruch, który nas zabezpieczy i da nam takie opcje. Pracujemy nad tym i jestem przekonany, że to może się wydarzyć.
- Mamy strukturę sportową pracującą nad rynkiem. Dopiero od poniedziałku będziemy mogli rozmawiać z Flickiem, ale w przypadku Haalanda jest oczywiste, że w krótkim terminie, ani ze względu na sytuację ekonomiczną, ani planowanie sportowe, nie jest to natychmiastowe rozwiązanie. Mimo to jesteśmy przekonani, że możemy mieć opcję preferencyjną.
- Rozmawiamy i jestem przekonany, że osiągniemy porozumienie. Oni nie mają żadnego interesu w sprzedaży Haalanda; to działanie z zakresu planowania. Mamy nadzieję móc ogłosić to tak szybko, jak tylko uda się to zamknąć. Przed niedzielą nie wiem, czy będzie to możliwe.
- Do czego mogę się zobowiązać, to że głosując za zmianą, zagłosują państwo za alternatywą mającą zdolność robienia rzeczy właściwie. Czymś, co sprawi, że Real Madryt nie będzie mógł pozyskać Haalanda, a my tak. I to rozpala wyobraźnię kibiców Barçy.
- Z Haalandem nie rozmawiano, bo to temat między klubami, ale powinniście wiedzieć, że Carles Planchart, którego Erling Haaland uważa niemal za drugiego ojca, ma z nim bardzo bliską relację. Bardzo się lubią i darzą szacunkiem. Nie powinniśmy wprowadzać ludzi w błąd, mówiąc, że w przyszłym roku zagra w Barçy.
Komentarze (19)