Rewolucja technologiczna w LaLidze: nowe rozwiązanie zastąpi półautomatyczny system wykrywania spalonych?

Mateusz Doniec

10 marca 2026, 17:00

Esport3

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Javier Tebas, prezes LaLigi, ogłosił, że trwają prace nad nową metodą, która mogłaby zostać wprowadzona od sezonu 2026/27 i zakończyć kontrowersje związane ze spalonymi. System miałby polegać na umieszczeniu chipów wewnątrz piłek, które pozwalałyby określić dokładny moment uderzenia piłki.

Chip byłby zsynchronizowany z systemem kamer, dzięki czemu w chwili kontaktu z piłką można byłoby zobaczyć precyzyjne ustawienie zawodników. "Wdrażamy – zobaczymy, czy już od przyszłego sezonu – automatycznego spalonego"  - zapowiadał Javier Tebas. "Teraz mamy półautomatyczny, ale słowo "pół" mi się nie podoba. Chodziłoby o umieszczenie w piłce chipa homologowanego przez FIFA, który wykrywałby moment uderzenia piłki" - mówił prezes LaLigi.

Jak podkreśla Tebas, LaLiga nie chce, aby decyzja o spalonym zależała od klatki wybranej przez sędziego w pokoju VOR. Podobny system został już zastosowany podczas ostatnich Klubowych Mistrzostw Świata oraz na EURO 2024 w Niemczech, jednak obecnie żadna liga ani profesjonalne rozgrywki nie korzystają z niego na stałe.

Trwają więc prace nad doprecyzowaniem kwestii homologacji takich chipów, co – jak zapewnia Tebas – jest jednym z priorytetów. "To jeden z celów technologicznych, które stawiamy sobie na przyszły sezon" - zapewnił.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy