Były piłkarz Barcelony Jan Virgili notuje dobry sezon w Mallorce, a dziś jego drużyna rywalizowała z Osasuną. Tym razem skrzydłowy nie wyróżnił się efektownymi akcjami, tylko bezpośrednią czerwoną kartką.
Virgili został wyrzucony z boiska w 73. minucie (10 minut po wejściu na murawę) po wślizgu na Raúlu Moro. Piłkarz Mallorki nie miał szans na dojście do piłki i chciał po prostu przewrócić rywala. Virgili lekko go trącił wślizgiem, ale sędzia Alejandro Hernández Hernández zdecydował się nie tylko na odgwizdanie faulu, ale wręcz pokazanie graczowi gości bezpośredniej czerwonej kartki.
Archivo VAR uważa, tym wślizgiem Virgili nie stwarzał przeciwnikowi zagrożenia, a kontakt jest nieznaczący. Dlatego zawodnik Mallorki nie powinien otrzymać czerwonej kartki. Teraz ta sytuacja jest porównywana przez internautów z ostatnim atakiem kolanem Antonio Rüdigera na twarz Diego Rico, które nie zakończyło się nawet faulem. Podobnie jak nadepnięcie Julesa Koundé przez zawodnika Girony.
Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, choć przed wyrzuceniem z boiska Virgiliego Mallorca prowadziła 2:0. Klub z Balearów nie może jednak tłumaczyć tego wyniku grą w dziesiątkę, ponieważ później piłkarz Osasuny też zobaczył czerwoną kartkę, więc obie ekipy grały w niepełnych składach.
Komentarze (9)