Barcelona ma już za sobą udział w Pucharze Króla i szykuje się do kolejnych wyzwań. Katalończycy planują wylot do Anglii na mecz z Newcastle w Lidze Mistrzów i w tym zakresie doszło do pewnych zmian koncepcji.
Barça już w najbliższą sobotę o 21:00 zmierzy się z Athletikiem na San Mamés. Trzy dni później o tej samej porze drużynę Hansiego Flicka czeka właśnie rywalizacja z Newcastle. Niewielki odstęp między tymi dwoma spotkaniami wyjazdowymi doprowadził do zmiany planów katalońskiego klubu.
Barça w porozumieniu z dyrekcją sportową i sztabem szkoleniowym postanowiła zostać w Bilbao po zakończeniu meczu ligowego. Piłkarze przenocują w Kraju Basków, zamiast wracać późną porą do Barcelony, a w niedzielę polecą do Anglii. W ten sposób oszczędza się zawodnikom dodatkowej podróży i będą mieli oni więcej czasu na odpoczynek.
W Anglii Barça zatrzyma się w hotelu Maften Hall, spokojnym kompleksie ze spa i polem golfowym (z czego pewnie byłby zadowolony Wojciech Szczęsny) znajdującym się pół godziny drogi od Newcastle. Barcelona będzie trenowała na St. James Park w poniedziałek. Poprzednio również zespół ćwiczył dzień przed spotkaniem na boisku angielskiego zespołu.
Komentarze (9)