Diego Simeone: Jesteśmy Atlético, jesteśmy skazani na cierpienie, na ciągłe przekraczanie własnych granic

Grzegorz Skowronek

4 marca 2026, 09:25

AS

32 komentarze

Fot. Getty Images

Szkoleniowiec Atlético Madryt mimo wysokiej porażki na Camp Nou ma powody do zadowolenia. Jego zespół dzięki obronieniu przewagi z pierwszego meczu awansował do finału Pucharu Króla. Co powiedział Diego Simeone po wczorajszym starciu z Barçą?

- Wiedziałem, do czego zdolni są piłkarze Barcelony. Na ten mecz wrócił Pedri, wrócił Raphinha, grali w innym tempie, mieli dobrą pierwszą połowę, chociaż boli, że bramki padły z powodu braku koncentracji przy stałych fragmentach, a nie z gry bezpośredniej. Nie mogliśmy grać, tak jakbyśmy tego chcieli, tak jak w akcji, kiedy Llorente zagrywał z prawej strony do Lookmana.

- Musieliśmy i mogliśmy zagrać lepiej w ataku. Jesteśmy Atlético, jesteśmy skazani na cierpienie, na ciągłe przekraczanie własnych granic, ale nie wiem, co nam to przyniesie. Uwierzcie mi, ta podróż jest fantastyczna.

- Griezmann? Jego dzisiejszy występ był niesamowity, jakość i talent jakie ma pozostaną z nim do końca życia. Cóż więcej mogę dodać, kocham go. Zawsze chcę dla niego jak najlepiej i mam nadzieję, że zagra w tym finale. Zasługuje na to bardziej niż ktokolwiek inny.

- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na ciężki teren. Pierwsza połowa była intensywna, nie mogliśmy grać, nie pozwolili nam na to. Nie radziliśmy sobie dobrze ze stałymi fragmentami, z tego padały bramki, jak na przykład trzecia. Wyglądało, że był to spalony. Jeśli Barça strzela ci bramki ze stałych fragmentów, cierpisz bardziej. Nie taki był plan.

- Wychodzę z satysfakcją, że wiem, jak cierpieć. To część dwumeczu. Rozegraliśmy świetne spotkanie u siebie, mogliśmy zdobyć więcej goli, byłem z tego powodu wściekły. Dzisiaj przegraliśmy.

- Pedri, Bernal i wszyscy inni włożyli w ten mecz ogromny wysiłek. Trudno było wytrzymać tę intensywność. Pomogły zmiany, wpuściliśmy Gimeneza, co pozwoliło nam uspokoić trochę grę w obronie i dać dojrzałość.

- Mam nadzieję, że zmierzymy się z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i będziemy mogli rywalizować na najwyższym poziomie. Dzisiaj, kiedy było 3:0 powiedziałem: ''To jest Atléti''.

- Kiedy grasz z takimi zespołami jak Barca, wiesz, że jesteś skazany na cierpienie, jeśli nie atakujesz. Oni nas naciskali, przeciągali akcje. Stwarzaliśmy nieliczne okazje, tak jak strzał Lookmana. Nie było wielu szans, spodziewaliśmy się więcej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (32)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy