Po wczorajszym meczu Realu Madryt z Getafe nadal głośnym tematem jest kopnięcie w twarz Diego Rico przez Antonio Rüdigera, za co defensor nie zobaczył nawet żółtej kartki. Zawodnik Azulones w wywiadzie dla Cadena COPE skomentował tę sytuację.
- Gdyby było na odwrót, równie dobrze mogliby mnie zawiesić na 10 meczów albo w ogóle nie zagrałbym do końca sezonu. Nie wiem, po co jest VAR. Uważam, że właśnie do takich sytuacji.
- To jest agresja, widać, że celowo na mnie idzie, ponieważ w poprzedniej akcji mieliśmy spięcie, odgwizdał faul i w drodze do obrony coś do mnie mówił, a od razu w następnej akcji piłka trafia do mnie i widzicie, jak niemal odsuwa swojego kolegę z drużyny, żeby rozbić mi twarz. Gdyby trafił mnie gorzej, mógłby mnie tam już bezpośrednio zostawić na murawie.
- Są też inne akcje, w których VAR musi wejść, wydaje się, że nie chcieli interweniować na naszą korzyść.
- Nie chodzi o to, że uważam tak czy inaczej, wszyscy to widzieli. Żaden kolega po fachu nie podchodzi z taką złością do zawodnika, który leży z twarzą do góry, i nie uderza go kolanem w taki sposób, z taką agresywnością, kiedy w tej strefie nawet nie było piłki.
Komentarze (43)