Joan Laporta ostatnio jest bardzo aktywny w różnych działaniach w obliczu kampanii prezydenckiej i faktu, że nie sprawuje obecnie funkcji głowy klubu. Rozluźniony prezydent przyłączył się do jednej z popularnych przyśpiewek kibicowskich podczas meczu z Levante.
Kamery telewizyjne uchwyciły reakcję Laporty podczas intonowania przez trybuny „Madridista qui no boti”, co można zrównać z popularnym na polskich stadionach „kto nie skacze, ten za…”, oczywiście w tym przypadku w nawiązaniu do Realu Madryt. Co ciekawe, Laporta, który był na wczorajszym spotkaniu m.in. z Eleną Fort, podskakiwał... na siedząco.
Komentarze (11)