Mecz zaczął się od akcentu, do którego kibice Barcelony zdążyli już przywyknąć - goście rzucili się do ataku korzystajac z braku skupienia linii defensywy i już w pierwszej minucie stworzyli sobie dogodną okazję. Całe szczęście dla Barçy, na posterunku był Joan García. Chwilę później atak pozycyjny Barcelony zakończył się golem, po tym jak Dani Olmo przytomnie odnalazł Marca Bernala, a wychowanek precyzyjnym strzałem skierował piłkę do siatki, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie.
W 15. minucie Levante ponownie wykorzystało wysoką linię obrony podopiecznych Hansiego Flicka, doprowadzając do sytuacji jeden na jeden, ale García znów stanął na wysokości zadania. Gra toczyła się pod dyktando Barcelony, chociaż goście również mieli swoje sytuacje. Blisko podwyższenia prowadzenia był Robert Lewandowski, który był niekryty w polu karnym i wyskoczył do dośrodkowania Julesa Koundé, ale piłkę z głowy zdjął mu Raphinha, ewidentnie nie zdając sobie sprawy z tego, że za jego plecami stoi lepiej ustawiony Polak. W 32. minucie spotkania dobrym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się rozgrywający świetny mecz João Cancelo, obsługując Frenkiego de Jonga, który nie pomylił się w dogodnej sytuacji i strzelił drugą bramkę dla Barcelony.
Druga połowa nie należała do najciekawszych. Po obu drużynach było widać to, że wynik wydaje się już rozstrzygnięty. Choć Levante próbowało atakować bramkę Joana Garcíi, okazywało się to na tyle nieudolne, że Barcelona nie mogła czuć się zagrożona ani przez moment. Natomiast zawodnicy Hansiego Flicka wyraźnie wrzucili niższy bieg, chcąc oszczędzać siły przed kolejnymi, wymagającymi spotkaniami.
Mecz rozkręcił jeszcze Fermín López. Hiszpański pomocnik, niedługo po swoim wejściu na boisku w drugiej połowie, dostał piłkę przed polem karnym od Lamine Yamala wykonującego rzut rożny. 22-latek długo się nie zastanawiał i lewą nogą huknął w stronę bramki. Piłka odbiła się od słupka, po czym zatrzepotała w siatce, co podniosło prowadzenie Barcelony do trzech goli.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (288)