Dziś w redakcji Mundo Deportivo miała odbyć się debata na temat projektu sportowego czterech prekandydatur ubiegających się o prezydenturę FC Barcelony oraz bieżącej sytuacji klubu w tym obszarze. Ostatecznie nie doszła ona do skutku, a kataloński dziennik wyjaśnia powody tego stanu rzeczy. Poniżej przedstawiamy wersję organizatora.
Dokładnie 12 lutego rano Mundo Deportivo zaproponowało czterem prekandydaturom organizację trzech debat wyborczych z udziałem osób odpowiedzialnych za obszary sportowy, społeczny i ekonomiczny. Ustalono przy tym, że sami kandydaci pojawią się dopiero w kolejnych debatach zaplanowanych na tydzień kampanii wyborczej (od 6 do 13 marca), po przejściu etapu zbierania podpisów. Odpowiedź wszystkich czterech prekandydatur od początku była pozytywna i w kolejnych dniach wskazywały one swoich przedstawicieli.
Jeśli chodzi o pierwszą debatę, zaplanowaną na ten piątek, zespół Víctora Fonta poinformował Mundo Deportivo we wtorek późnym wieczorem, że jego reprezentantem w debacie sportowej będzie Carles Planchart, który następnego dnia został zaprezentowany jako jeden z członków sportowego tridente wraz z Franceskiem Cosem i Albertem Puigiem. Dziennik poinformował również zespół Fonta, że w imieniu projektu Laporty w obszarze sportowym wystąpi Joan Soler, a projekt Xaviego Vilajoany reprezentować będzie Jordi Codina. Zespół Marca Cirii jako ostatni, w środę późno w nocy, przekazał informację, że ich przedstawicielem będzie Pere Gallego. O wszystkim tym pozostałe prekandydatury dowiedziały się w czwartek rano. Wszyscy znali też siedem bloków tematycznych, które miały zostać poruszone w debacie.
W czwartek wszystko było przygotowane do przeprowadzenia debaty w piątek o 9:30. Zmiana, która wywołała niezadowolenie w sztabie Laporty, nastąpiła, gdy zespół Fonta zadzwonił do dziennika w czwartek o 21:40, aby poinformować, że Planchart zostanie zastąpiony przez Jaume Guardiolę w debacie sportowej, mimo że ten był już wcześniej wyznaczony do udziału w debacie ekonomicznej, zaplanowanej na czwartek 26 lutego, zamykającej cały cykl. Jako powód podano to, że woleli przeciwstawić pozostałym uczestnikom profil dyrektorski, m.in. dlatego, że ze strony Laporty miał wystąpić Joan Soler, dyrektor odpowiedzialny za obszar sportowy, podczas gdy Planchart ma bardziej szkoleniowy profil. Już we wtorek wieczorem i w czwartek rano zespół Fonta sygnalizował dziennikowi wątpliwości, czy Planchart jest najodpowiedniejszym wyborem w kontekście zaproponowanych tematów debaty, w tym piłki kobiecej i sekcji sportowych. Mieli też wątpliwości, ponieważ, oprócz bycia trenerem przez Plancharta, inne prekandydatury delegują osoby o profilu dyrektorskim, chociaż dopiero w czwartek wieczorem poinformowano redakcję, że dojdzie do zmiany na Guardiolę.
Mundo Deportivo przyjęło tę informację, zaznaczając jednocześnie, że należy powiadomić pozostałe prekandydatury o zmianie uczestnika, ponieważ wcześniej poinformowano je, że obecny będzie Planchart, a nie Guardiola. Tak też uczyniono, informując trzy pozostałe prekandydatury po godzinie 22:00. Zespoły Xaviego Vilajoany i Marca Cirii nie zgłosiły żadnych zastrzeżeń. Inaczej zareagował sztab Laporty, który uznał, że zmiana uczestnika w ostatniej chwili oznacza zmianę wcześniej uzgodnionych zasad gry. Jednocześnie poinformowano redakcję, że w takim scenariuszu, z udziałem Guardioli, najpewniej nie będą chcieli uczestniczyć w debacie. Rozmowy telefoniczne w tej sprawie toczyły się po godzinie 22:30. Z uwagi na późną porę ustalono, że ostateczna decyzja sztabu Laporty zapadnie następnego dnia, przed rozpoczęciem debaty o 9:30.
Około 9:20 członkowie prekandydatury Laporty przybyli do redakcji Mundo Deportivo i zaraz po przyjściu ich szef komunikacji, Gabriel Martínez, poinformował, że nie wezmą udziału w debacie, jeśli Jaume Guardiola pozostanie przedstawicielem Fonta. Mundo Deportivo przekazało tę informację pozostałym trzem prekandydaturom i poprosiło o czas, by spróbować uratować debatę jeszcze tego samego dnia lub przełożyć ją na kolejny tydzień. Jednocześnie grupę Laporty zapytano, czy może ponownie rozważyć swoje stanowiska i ostatecznie wziąć udział w debacie bądź w przypadku braku takiej chęci poszukać innego terminu. Zgodzili się, opuścili redakcję i postanowili zaczekać w pobliskim barze.
Po upływie niemal godziny od oficjalnej odmowy ze strony zespołu Laporty podjęto decyzję o odwołaniu debaty. Prekandydatury Fonta, Vilajoany i Cirii opuściły redakcję i w recepcji budynku spotkały się z szefem komunikacji Laporty, który przedstawił im argumenty stojące za odmową udziału. Przez kilka minut sztaby Fonta, Vilajoany i Cirii czekały przed wejściem do budynku przy Avinguda Diagonal, a nawet rozmawiali z członkami zespołu Laporty. O 10:12 Gabriel Martínez poinformował redakcję, że ostatecznie decydują się wziąć udział w debacie mimo obecności Guardioli. Problem polegał jednak na tym, że przedstawiciel prekandydatury Cirii, Pere Gallego, zdążył już odjechać taksówką, ponieważ miał inne zobowiązania. Próbowano się z nim skontaktować, lecz nie udało się go sprowadzić z powrotem. W tym momencie debata została definitywnie odwołana.
Komentarze (4)