Kandydat w wyborach prezydenckich Xavier Vilajoana zaskoczył wczoraj, sugerując starania o pozyskanie Harry’ego Kane’a. Dziś potwierdził on kontakty z otoczeniem angielskiego napastnika.
„Zainicjowaliśmy kontakty z otoczeniem Kane’a. Musimy pracować z rozwagą i profesjonalizmem. Analizujemy profile, a Kane jest jednym z nich. To goleador, potrafiący współpracować i «killer» w małych przestrzeniach, którego Barça potrzebuje, Nie ja mam główną rolę w tych kontaktach, tylko mój zespół roboczy” - powiedział Vilajoana, który odniósł się również do koncepcji pozyskania Juliana Álvareza oraz wyjaśnił swoje pomysły na La Masię. Nie wykluczył też wspólnej kandydatury opozycji.
Transfery: „Najpierw udamy się do domu, jeśli nie znajdziemy u siebie tego, czego potrzebujemy, rozejrzymy się na zewnątrz. Każde wzmocnienie musi być najlepsze na daną pozycję i uzgodnione przez kilka osób. Nie ma sensu kupować dla samego kupowania”.
Julian Álvarez: „Nie wydałbym teraz 70 milionów na Juliána, trzeba przeanalizować realną sytuację klubu”.
Rywalizacja o miejsce w składzie: „Mówimy o Barçy, największym klubie świata. Miejsce w podstawowym składzie wywalcza się każdego dnia, a każde wzmocnienie ma uzupełniać grupę, a nie generować konflikty”.
Zjednoczenie opozycji: „Nigdy nie odmawiałem rozmowy z nikim, zawsze myśląc o dobru Barçy. Mamy już pewną drogę za sobą i wydarzy się jeszcze wiele rzeczy. W życiu wszystko jest możliwe”.
La Masia: „Wszyscy piłkarze szkółki są potencjalnymi zawodnikami pierwszego zespołu. La Masia musi być kluczowa, a jej zabezpieczenie to podstawa wszystkiego. Zdarzało się, że trenerzy pierwszego zespołu potrzebowali piłkarzy z rezerw w kluczowych momentach. Potrzebujemy kogoś, kto to wszystko skoordynuje”.
Współpracownik Vilajoany Jordi Codina o wpływie agentów: „Chcemy chronić chłopaków i ograniczyć wpływ agentów do kategorii cadete”.
Internacjonalizacja La Masii poprzez współpracę z klubami w Afryce, obu Amerykach i Azji: „Nie mówimy o akademiach, lecz o prawdziwych Masiach, gdzie klub partnerski zapewnia infrastrukturę, a my wiedzę. Są trzy drogi: zawodnik trafia do pierwszej drużyny, klub partnerski z niego korzysta i mamy zwrot ekonomiczny, albo sprzedajemy go na rynku”.
Kształcenie trenerów: „Najlepsi szkoleniowcy powinni pracować w La Masii, ale musimy też szkolić trenerów dla Barçy, którzy mogą zdobywać doświadczenie poza klubem i wracać”.
Komentarze (20)