Sport: Barcelona zamierza przedłużyć kontrakt Marca Casadó

Mateusz Doniec

18 lutego 2026, 18:25

Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Rywalizacja w środku pola Barcelony jest dziś jedną z najsilniejszych w całej Europie. Zespół Hansiego Flicka ma w tej strefie zawodników takich jak Frenkie de Jong, Pedri, Fermín López, Marc Bernal, Dani Olmo czy Marc Casadó. Właśnie ten ostatni nie ma w tym sezonie takiej ciągłości gry jak w poprzednich rozgrywkach i w ostatnich tygodniach był łączony z kilkoma klubami. Mimo to Barcelona zamierza temu zapobiec.

Jak ustalił Carlos Monfort z dziennika Sport, wolą klubu jest przedłużenie kontraktu Marca Casadó jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu. Taki właśnie jest plan działania, choć nie ma presji na natychmiastowe porozumienie. Do ustalenia pozostają długość nowej umowy oraz warunki finansowe, jednak obie strony rozpoczęły już pierwsze kontakty. Negocjacje mają nabrać tempa w najbliższych tygodniach, przy czym nie można wykluczyć, że sam zawodnik zacznie rozważać swoją przyszłość, jeśli nie uzyska oczekiwanej roli w zespole.

Jego nazwisko było głośne już zeszłego lata. Zainteresowanie wykazywało kilka klubów, jednak pomocnik miał jasne stanowisko - jego priorytetem zawsze było pozostanie w Barcelonie. Wierzył, że dostanie szansę na regularną grę i umocni swoją pozycję, jak wtedy, gdy Barça pokonała Real Madryt i Bayern Monachium w jednym tygodniu. Te dwa spotkania wystarczyły, by udowodnić, że Casadó jest w pełni gotowy, by być piłkarzem decydującym na najwyższym poziomie.

Początek obecnych rozgrywek nie przyniósł mu wielu okazji do gry, ale jego postawa pozostaje bez zarzutu. W klubie podkreśla się jego codzienne zaangażowanie i pełen profesjonalizm na treningach. Zimą Atlético Madryt Diego Simeone próbowało wykonać ruch w jego kierunku, jednak odpowiedź zawodnika była spójna z tym, co przekazywał już wcześniej: jego koncentracja jest obecnie wyłącznie na Barcelonie. Jeśli kiedykolwiek miałby przeanalizować swoją sytuację, stanie się to latem, po zakończeniu sezonu, a nie w trakcie zimowego okna transferowego.

W zeszłym tygodniu rozegrał pełne 90 minut przeciwko Mallorce na Camp Nou i ponownie wyszedł w pierwszym składzie w meczu z Atlético. W tym spotkaniu został jednak zmieniony, gdy Flick zdecydował się wprowadzić Roberta Lewandowskiego, by wzmocnić ofensywę po przeciętnej pierwszej połowie. Z kolei przeciwko Gironie FC ponownie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

Na dziś nie zapadła jeszcze żadna decyzja dotycząca jego przyszłości. Zawodnik nadal chce odnieść sukces w Barcelonie, ale oczywiste jest też, że każdy profesjonalista potrzebuje regularnej gry, by się rozwijać. Jeśli do końca sezonu jego udział nie wzrośnie, naturalnym scenariuszem będzie letnia analiza sytuacji i rozważenie, co będzie dla niego najlepsze pod względem sportowym.

Podczas gdy w gabinetach trwają prace nad jego nową umową, strategia samego zawodnika pozostaje niezmienna: trenować na najwyższym poziomie i wykorzystywać każdą nadarzającą się szansę. Czas pokaże, czy ta droga pozwoli mu na stałe zadomowić się w Barcelonie, czy też w przyszłości otworzyć nowy etap kariery. Na razie jego priorytet się nie zmienia - co najmniej do końca sezonu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy