Jak poinformował Sergi Sole z Mundo Deportivo, oficjalna skarga FC Barcelony, wyrażająca głębokie zaniepokojenie powtarzającymi się decyzjami sędziowskimi, zawiera szereg przykładów wraz ze zdjęciami z konkretnych incydentów, które zaszkodziły klubowi.
Barça dostrzega ''rażące błędy'' nie tylko w meczach męskiego zespołu, ale również zespołu kobiet. W tym przypadku nawiązuje do wykluczenia Kiki Nazareth w meczu półfinałowym Superpucharu Hiszpanii przeciwko Athletikowi za przypadkowe uderzenie łokciem, podczas gdy Ona Battle została uderzona w podobny sposób w spotkaniu ćwierćfinałowym Copa de la Reina przeciwko Realowi Madryt.

W skardze wspomniano również o różnicy w karach za podobne przewinienia. Wskazano brak konsekwencji w stosowaniu kryteriów dyscyplinarnych wskazując, że Frenkie de Jong został wyrzucony z boiska za faul na Kylianie Mbappe - przewinienie uznane przez Barcelonę za słuszną czerwoną kartkę - natomiast w ostatnim meczu Atlético - FC Barcelona Giuliano Simeone za wejście w Alejandro Balde takiego koloru kartonika nie obejrzał. ''Barça twierdzi, że indycent nie został przeanalizowany przez VAR'' - pisze Sergi Sole.


Punkt drugi skargi, dotyczący zagrań ręką to również ciekawy wątek. Barcelona w tym przypadku zamieściła zdjęcia z meczu Barça - Real, kiedy ręką w polu karnym zagrał Tchouaméni (brak rzutu karnego) oraz, kiedy piłka trafia w Balde w meczu Levante - Barcelona i w tym przypadku ''jedenastka'' była odgwizdana.

Odnosząc się do punktu 4., Barça uważa za ''bardzo niepokojące'', że pomimo coraz większej dostępności narzędzi technologicznych, liczba decyzji przeciwko Barcelonie w tym zakresie rośnie bez wystarczających uzasadnień dla ostatecznej decyzji o nieuznaniu bramek. Wymienia tu takie zdarzenia jak trafienia Lewandowskiego czy Lamine Yamala przeciwko Realowi Sociedad w dwóch ostatnich starciach ligowych z tym zespołem. Innym przykładem jest nieuznana bramka Cubarsíego - w tym przypadku brakuje odpowiedniego wyjaśnienia z RFEF, nie zostało opublikowane także nagranie audio z oceny tego zdarzenia w sali VAR.


Jeśli chodzi o punkt 5 - kryteria analizy przy monitorze - Barça nie rozumie, dlaczego sędzia został wezwany do ponownego rozpatrzenia faulu Erica Garcíi na Alexie Baenie, i dlaczego nie został wezwany do wspomnianego wcześniej faulu Simeone na Balde. Podobnie, w przypadku ewidentnego rzutu karnego na Lamine Yamalu w meczu Barça - Mallorca w zeszły weekend.

''FC Barcelona wnioskuje o pełną publikację wszystkich nagrań audio z VAR, niezależnie od tego, czy doszło do analizy przy boisku, co stanowi niezbędny element przejrzystości i edukacji sędziowskiej. FC Barcelona żąda, aby jej prośby zostały przeanalizowane z najwyższą powagą oraz aby podjęto konkretne kroki w celu zapobiegania podobnym sytuacjom w przyszłości'' - czytamy w ostatnich akapitach skargi.
Komentarze (20)