Mimo porażki 0:4 i całkowitej deklasacji ze strony Atlético, Barcelona ma obiekcje do pracy sędziów. Na konferencji prasowej komentował to nawet Hansi Flick. Okazuje się, że interwencja VAR przy anulowanym golu Pau Cubarsíego była drugą najdłuższą w historii hiszpańskich rozgrywek.
Sędzia, Juan Martínez Munuera pierwotnie uznał bramkę Pau Cubarsíego w 52. minucie meczu Atlético - Barcelona, ale po aż sześciominutowej konsultacji z VAR-em anulował trafienie. Okazało się, że wypatrzono spalonego strzelca gola. Po strzale Fermína Lópeza i odbiciu piłki od nogi Roberta Lewandowskiego, Cubarsí znajdował się na spalonym. Więcej o sytuacji w tym artykule.
Według analityka Frana Martíneza, była to druga najdłuższa konsultacja z VAR-em w historii hiszpańskich rozgrywek. Zajęła aż 6 minut i 23 sekundy. Tylko interwencja systemu z meczu Deportivo Alavés z Villarrealem, gdzie doszło do wykluczenia z gry bramkarza, Antonio Sivery, trwała dłużej (8 minut i 13 sekund).
Komentarze (24)