"Hiszpania nie kocha Lamine Yamala?"

Mateusz Doniec

4 lutego 2026, 17:15

Culemania

30 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziennikarz SER Catalunya zwrócił uwagę w swoim artykule pt. "Hiszpania nie kocha na Lamine Yamala" na portalu Culemania na to, że Lamine Yamal jest stale wygwizdywany niemal na każdym hiszpańskim stadionie. Ostatnim tego przykładem jest starcie z Albacete w Pucharze Króla. Autor pyta, "dlaczego jedni Hiszpanie są mniej hiszpańscy od innych?".

Santi Ovalle: "Wygwizdywanie Lamine Yamala stało się modne na stadionach w Hiszpanii. Wczoraj znów przeżyliśmy to w Albacete, w tym zakątku La Manchy, który Cervantes rozsławił w "Don Kichocie". W Albacete nie ma niepodległościowych nastrojów, jak w Kraju Basków czy Katalonii, ani wielkiej rywalizacji między Barceloną a Realem Madryt. W Albacete wszyscy bez wyjątku kibicują Hiszpanii: z rojigualdą [flagą Hiszpanii - przyp. red.] zawiązaną w pasie, hymnem grającym na pełen regulator i ręką na sercu.

W Albacete nikt nie ma wątpliwości co do swojej hiszpańskości, a jednak po raz pierwszy, gdy przyjęto największą gwiazdę reprezentacji, zrobiono to z goryczą, wygwizdując ją bez opamiętania. Publiczność na Carlos Belmonte buczała na "dziesiątkę" Barçy od momentu, gdy wysiadł z autokaru, by obejrzeć murawę, aż do chwili, gdy Munuera Montero zagwizdał po raz ostatni. Lamine Yamala obrażano już wcześniej w Guadalajarze (choć kibice na Pedro Escartín bili brawo Pedriemu jako symbolowi La Rojy). Także na Bernabéu – po tym, jak dolał oliwy do ognia przed Klasykiem w jednym z programów Kings League.

Nie wiem, czy chodzi o konflikt z Realem Madryt, czy o to, że ludzie nie czują go jako "swojego", ale w ostatnim roku wiele bardzo "hiszpańskich" trybun masakrowało gwizdami i obelgami największą gwiazdę reprezentacji, piłkarza o największym potencjale w historii naszego kraju i główny atut Hiszpanii w walce o drugie mistrzostwo świata. Lamine Yamal jest z Mataró, z regionu Maresme, jest Katalończykiem i Hiszpanem. Wielu o tym zapomina, gdy zakłada koszulkę w barwach Blaugrany. Potem będą świętować jego gole na mundialu, a tymczasem maltretują go na stadionach tak, jak rzadko kiedy maltretowano piłkarza La Rojy. Piqué, Xavi – i niewielu więcej. Nikomu, kto czuje się Hiszpanem, nie przyszłoby do głowy wygwizdywać Ramosa, Iniestę czy Pedriego tak, jak robi się to z Laminem.

I zadaję sobie pytanie: dlaczego jedni Hiszpanie są "mniej hiszpańscy" od innych?".

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy