Hansi Flick o Ronaldzie Araujo: Krok po kroku, paso a paso

Dawid Lampa

3 lutego 2026, 23:48

YT: RFEF

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelonie udało się awansować do półfinału Pucharu Króla, wygrywając z Albacete na wyjeździe 2:1. Na pomeczowej konferencji prasowej pojawił się Hansi Flick, który był pytany o ogólną skuteczność zespołu i Ronalda Araujo. 

[Marta Ramón, RAC1] Jak oceniasz dzisiejszy występ zespołu, biorąc pod uwagę, że wynik był tak naprawdę otwarty do samego końca? Czy trochę cierpieliście? Co czujesz tuż po meczu?

Hansi Flick: Kiedy gra się w pucharze, zawsze... Albacete napisało historię w tym sezonie, dobrze się prezentowali i podobnie było dzisiaj. Stworzyliśmy sobie wiele okazji, ale znowu ich nie wykorzystaliśmy. Musimy lepiej wykańczać akcje. Byłoby nam łatwiej i w pierwszej, i w drugiej połowie. W końcówce było blisko, ale ostatecznie zasłużyliśmy na zwycięstwo.

[Santi Ovalle, Cadena SER] Chciałem zapytać właśnie o efektywność zespołu. Tworzycie wiele okazji, ale zawodnicy ich nie wykorzystują, przez co musicie cierpieć na boisku. W ostatnich dwóch, czy trzech meczach tak właśnie było. Co możesz o tym powiedzieć i co zrobić, żeby to poprawić?

Tak, jak powiedziałem. Musimy dużo lepiej wykańczać akcje, z większym przekonaniem. Tak to wygląda. Cóż, trzeba też spojrzeć na to, że graliśmy w środę, potem w sobotę i dziś jest wtorek. Mniej niż tydzień i mamy trzy mecze. Nie można powiedzieć nic złego o mentalności, o nastawieniu zespołu, bo walczymy do końca. Bardzo dobrze to widzieć i jestem dumny z drużyny. Mecze w pucharze trzeba wygrywać, a my to zrobiliśmy, jesteśmy w półfinale i każdy w Barçy może być zadowolony.

[Pol Ballús, The Athletic] Chciałem zapytać o Ronalda Araujo, który zdobył pierwszą bramkę od swojego powrotu. Po bramce podbiegł i cię przytulił. Co uważasz o tej chwili i co myślisz o jego golu, o jego powrocie?

Dla niego to jest... Jak zawsze mówię: krok po kroku, paso a paso. To jest dla niego najważniejsze. Teraz zdobył dla nas bardzo ważną bramkę, co może mu dać większą pewność siebie, większą wiarę w siebie. Tego potrzebujemy i on też tego potrzebuje. Wspieramy go, pomagamy mu i... radzi sobie dobrze. Na koniec było widać również, że jest wyczerpany, ale tak już jest.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy