Barcelona wygrała z Elche 3:1, choć mogłaby zwyciężyć dużo większą różnicą bramek. Ważniejszym problemem niż skuteczność mogą być jednak kontuzje podstawowych graczy, którzy musieli przedwcześnie opuścić murawę.
Barcelona tym razem spełniła prośby Hansiego Flicka i dobrze weszła w mecz. Pierwsza szansa Lamine Yamala po ładnej akcji zespołowej nie skończyła się jeszcze bramką, bo nastolatek nie trafił czysto w piłkę. Z kolei próba przelobowania Iñakiego Peñi przez Raphinhę nie była zbyt dokładna. W 6. minucie Barça wyszła na prowadzenie. Lamine dostał świetną prostopadłą piłkę od Daniego Olmo, minął bramkarza Elche i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce.
10 minut później kolejna ładna akcja Barcelony zakończyła się niecelnym strzałem Olmo. Później jednak Elche doszło do głosu i zaczęło coraz częściej atakować okolice pola karnego Barçy. Wynikła z tego sytuacja, gdy gospodarze reklamowali jedenastkę po starciu Álvaro Rodrígueza z Alejandro Balde, ale sędzia nie reagował.
Niewykorzystane sytuacje się...
Kolejną szansę dla Barcelony znów miał Olmo po odegraniu od Lamine Yamala, ale trafił w poprzeczkę. Barça mogła podwyższyć wynik, nie zrobiła tego, więc gola strzeliło Elche w 29. minucie. Jedno długie podanie do Álvaro i brak zorientowania się w sytuacji Erica Garcíi doprowadziło do sytuacji sam na sam, której napastnik gospodarzy nie zmarnował.
...mnożą
Doskonałej szansy nie wykorzystał za to Ferran Torres. Piłka szczęśliwie trafiła do Hiszpana w polu karnym, ale trafił on jedynie w poprzeczkę. Co zaskakujące, dostał od losu kolejną szansę, bo futbolówka do niego wróciła. Niestety odbiła się tak niefortunnie, że znów trafiła w obramowanie bramki. Hiszpan chwilę później nie zdołał też skierować piłki do siatki po małym zamieszaniu w polu karnym.
Kluczowy gol do przerwy
Przed przerwą Barcelona zdołała jednak wyjść na prowadzenie. W 40. minucie Frenkie de Jong wyłożył piłkę Ferranowi, a ten tym razem wpakował piłkę do siatki. Wcześniej to właśnie Hiszpan wyprowadził Holendra na czystą pozycję. Barça powinna mieć dużo lepszy wynik, jednak dalej miała problemy ze skutecznością. Fermín fatalnie przestrzelił z najbliższej odległości po kolejnym zagraniu Lamine’a, a Raphinha nieznacznie spudłował z dalszej odległości. Natomiast Ferran miał już pustą bramkę, lecz Victor Chust w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do siatki.
Ciąg dalszy problemów z wykończeniem
Po przerwie w 50. minucie dobrą szansę miał Álvaro, ale nie dokręcił piłki do bramki. Po drugiej stronie boiska przed Iñakim Peñą stanął Ferran, jednak został zablokowany. Elche mogło później wyrównać, a tylko źle ustawionemu celownikowi Boayara Katalończycy zawdzięczają utrzymanie prowadzenia. Barça też mogła trafić do siatki, ale wciąż brakowało jej skuteczności lub też defensorzy gospodarzy dobrze reagowali, jak przy zablokowanym strzale Roberta Lewandowskiego, który pojawił się chwilę wcześniej na murawie.
Zmiennicy też nie dali gwarancji przy wykańczaniu akcji. Marcus Rashford wszedł w przerwie za kontuzjowanego Raphinhę i w sytuacji sam na sam w 68. minucie nie trafił nawet w bramkę. Barcelona mogła stracić gola przy kolejnej szansie Álvaro, jednak strzelca zablokował Eric García. Gospodarze słusznie reklamowali rzut rożny, ale sędzia był głuchy na ich pretensje.
A w kolejnej akcji to Barça strzeliła gola. W 72. minucie Lamine opanował piłkę głową przy linii bocznej i pomknął w pole karne, a następnie zagrał w stronę Rashforda. Rozpaczliwa interwencja obrońcy nie przyniosła skutku, a Rashford tej sytuacji sam na sam z bramką nie mógł już zmarnować. Później Anglik nie wykończył jednak dobrej akcji Lamine’a z De Jongiem.
Elche trochę spuściło z tonu i stać je było tylko na pojedyncze wypady. W jednej z nielicznych szans strzał Cepedy obronił Joan García. Z kolei Barça dalej zachowywała się dość frywolnie przy wykańczaniu swoich akcji. Ostatecznie utrzymała jednak korzystny wynik i powiększyła przewagę nad Realem Madryt do czterech oczek.
Skład Barcelony: Joan García, Jules Koundé (86' Ronald Araujo), Pau Cubarsí, Eric García, Alejandro Balde, Frenkie de Jong, Fermín López (86' Marc Casadó), Dani Olmo (62' Marc Bernal), Lamine Yamal, Raphinha (45' Marcus Rashford), Ferran Torres (62' Robert Lewandowski).
Skład Elche: Iñaki Peña, John Donald, David Affengruber (74' Petrot), Victor Chust, Adria Pedrosa, German Valera, Rodrigo Mendoza, Marc Aguado (56' Redondo), Grady Diangana (60' Neto), Andre Silva (60' Boayar), Álvaro Rodríguez (74' Cepeda).
Mecz Elche - Barcelona obejrzysz na platformie Canal+ Online. Kliknij tutaj!
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore Polska.
Komentarze (556)