Prezydent FC Barcelony po spotkaniu z Realem Oviedo był gościem programu ''El Club de la mitjanit'' w Catalunya Radio. Joan Laporta poruszył najpilniejsze sprawy Barçy, ubolewał nad odejściem Dro, wypowiedział się na temat ulewy na stadionie, był też wniebowzięty trafieniem Lamine Yamala.
Bramka Lamine Yamala
- Byliśmy świadkami dzieła sztuki w wykonaniu Lamine'a. Już sam taki gol sprawia, że warto pójść na stadion. To jeden z tych goli, które definiują zawodnika i stadion. Ma styl gry, który sprzyja strzelaniu tak pięknych bramek, jak jego strzały z dystansu, które dokręcają się do bramki.
Ulewa na Spotify Camp Nou
- Wszyscy przemokliśmy. Wiedzieliśmy, że może się to zdarzyć, ale ostatecznie deszcz pomógł nam wygrać mecz. To tak, jakbyśmy byli świadkami pierwszej pory deszczowej na naszym stadionie. Obiekt jest w budowie i będziemy na bieżąco z wszelkimi koniecznymi naprawami. To normalne, wszystko zostanie rozwiązane. Wszystko idzie w swoim rytmie, licencja 1C miała być gotowa na początku stycznia, ale jest opóźniona. Teraz zobaczymy, czy uda nam się ją zdobyć na mecz z Mallorcą, jeszcze się nie poddałem.
Wybory 15 marca
- Statut zaleca wybrać dzień meczowy i mam nadzieję, że zbiegnie się on z 15 marca. To będzie również zależeć w pewnym stopniu od kalendarza Ligi Mistrzów. Jeśli zagramy 18-go, będziemy rozmawiać z federacją o rozegraniu meczu 15-go. Urny do głosowania zostaną umieszczone na esplanadzie stadionu, ponieważ wewnątrz trwają prace budowlane, a przestrzenie nie są jeszcze gotowe.
- Nie jestem w trybie kampanii. Będziemy zarządzać klubem do połowy lutego, a potem wyjdziemy i przedstawimy nasze propozycje. Co zrobi reszta, to ich sprawa.
Sprawa Dro
- Porozmawiamy, kiedy wszystko będzie sfinalizowane. On ogłosił, że nie będzie kontynuował gry w Barcelonie. Była to nieprzyjemna sytuacja. Będziemy w stanie przekierować tę sytuację względem tego, co było planowane, ale była ona niespodzianką, ponieważ mieliśmy uzgodnione inne rozwiązanie z Dro, kiedy tylko skończy 18 lat, i, co zaskakujące, jego agent powiedział nam, że nie będziemy w stanie wywiązać się z tego, co uzgodniliśmy.
Superpuchar kobiet
- Te piłkarki są przykładem wytrwałości i profesjonalizmu. Bardzo trudno tam dotrzeć, ale jeszcze trudniej tam pozostać. Udało im się. Wiedzieliśmy, że Florentino Pérez nie przyjedzie, nawet o tym nie wspomnieliśmy. Prezydent federacji podziękował nam za wkład FC Barcelony w piłkę kobiecą. Myślimy nad tym, czy ćwierćfinał Ligi Mistrzyń może zostać rozegrany na Spotify Camp Nou.
Przedłużenie kontraktu Alexii
- Jesteśmy nią zachwyceni, mamy nadzieję, że zostanie z nami przez tyle lat, ile się spodziewamy, co będzie korzystne dla obu stron. I to nie tylko ze względu na jej umiejętności, ale także ze względu na rolę, jaką odgrywa jako wzór do naśladowania dla młodych zawodniczek.
Komentarze (13)