Barça pokonuje mróz i Slavię i jest blisko czołowej ósemki LM, Lewandowski odblokowany

Dariusz Maruszczak

21 stycznia 2026, 19:46

633 komentarze

Fot. Getty Images

SK Slavia Praga

SPR

Herb SK Slavia Praga

2:4

Herb SK Slavia Praga

FC Barcelona

FCB

  • Vasil Kusej 10'
  • Robert Lewandowski 44' (sam.)
  • 34', 42' Fermín López 
  • 63' Daniel Olmo 
  • 70' Robert Lewandowski 

Barcelona do przerwy remisowała ze Slavią, ale w drugiej połowie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Katalończycy zwyciężyli 4:2 i wciąż są w grze o czołową ósemkę rozgrywek. 

Barcelona miała świetną szansę już na początku rywalizacji po doskonałym zagraniu Raphinhi. Fermín López dobrze przyjął piłkę, ale fatalnie przestrzelił. Ta sytuacja zemściła się w 10. minucie. Slavia trafiła do siatki, a w zasadzie futbolówkę wtoczył za linię bramkową Vasil Kusej po zgraniu głową od kolegi.

Barcelona przez długie minuty nie potrafiła odpowiedzieć i przełamać defensywy gospodarzy. Ataki Katalończyków były dość schematyczne. Dopiero w 28. minucie Eric García oddał dobre uderzenie z dystansu zakończone wybiciem piłki przez bramkarza. Blaugranie udało się wyrównać w 34. minucie za sprawą Fermína. Rozegranie Raphinhi i Frenkiego de Jonga stworzyło szansę dla pomocnika, a ten wpakował piłkę do siatki przy dużym błędzie golkipera Slavii.

Fermín podwyższył wynik w 42. minucie. Tym razem pomocnik Barcelony strzelił gola po świetnym uderzeniu z dystansu. Wydawało się, że Barça opanowała kryzys i zejdzie na przerwę z prowadzeniem. A jednak zdążyła stracić gola. Po stałym fragmencie gry piłkę do własnej bramki skierował Robert Lewandowski. Barça remisowała więc ze Slavią 2:2.

Tuż po wznowieniu gry Barcelona wykreowała sobie szansę strzelecką. Eric García znalazł Pedriego nabiegającego w pole karne, a ten trafił jednak w bramkarza. Później piłkę do siatki wpakował Frenkie de Jong, lecz sędzia odgwizdał spalonego. Tym razem o milimetry na nieprawidłowej pozycji był Lewandowski. Z kolei strzał Raphinhi po kolejnym dobrym podaniu De Jonga okazał się niecelny.

Barça zaznaczała swoją przewagę, ale złą wiadomością była dla niej kontuzja Pedriego. Zmienił go Dani Olmo, który godnie zastąpił Kanaryjczyka. 27-latek kapitalnym uderzeniem w okienko wyprowadził Barcelonę na prowadzenie w 63. minucie. Wyniku przypilnował Lewandowski. Polak w 71. minucie wykorzystał szansę po zagraniu Rashforda i przełamał się w Lidze Mistrzów.

Barça przez chwilę była nawet na ósmej pozycji w tabeli po tej bramce, ale później spadła na dziewiątą lokatę na skutek gola Chelsea. Katalończycy utrzymali do końca wynik i ostatecznie zwyciężyli 4:2. 

 Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

Mecz Slavia - Barcelona obejrzysz na platformie Canal+ Online. Kliknij tutaj!

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (633)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze