Real Madryt długo męczył się z Levante, ale w końcu wyszedł na prowadzenie po bramce Kyliana Mbappe z rzutu karnego. Francuz sam wywalczył jedenastkę, której jednak być nie powinno.
W 56. minucie meczu Mbappe padł w polu karnym po wślizgu Deli. Rzut karny wydawał się ewidentny, lecz według Archivo VAR jedenastka została przyznana przez Miguela Sesmę Espinosę błędnie, ponieważ napastnik Realu padał na murawę jeszcze przed kontaktem z rywalem. "Francuski piłkarz nie miał zamiaru kontynuować walki o piłkę, więc kontakt z obrońcą jest nieistotny" - pisze portal.
Komentarze (61)