Fabrizio Romano potwierdza wczorajsze doniesienia: Dro jest bardzo bliski odejścia z Barcelony. Według włoskiego dziennikarza, PSG złożyło mu ofertę, a sam piłkarz powiedział kolegom w szatni, że to może być jego kolejny klub.
Romano wskazuje, że Dro podjął decyzję o odejściu razem ze swoją rodziną oraz…Ivanem de la Peñą, swoim agentem, a kiedyś piłkarzem m.in. Barcelony. Kierunek paryski wydaje się bardzo prawdopodobny na ten moment i nie bez znaczenia może być fakt, że De la Peña jest również agentem trenera PSG Luisa Enrique. Włoski dziennikarz wskazuje, że to sam zawodnik będzie musiał wpłacić swoją klauzulę, która w tym wypadku wynosi 6mln euro, co według Romano jest prawdziwą okazją za „ogromny talent”, jakim jest Dro.
W grze wciąż są inne kluby z Anglii i Niemiec, ale dziennikarz uważa, że PSG ruszyło po wychowanka Barçy i zaoferowano mu bardzo dobre warunki finansowe, z którymi ciężko będzie rywalizować innym klubom. Inna sprawa to warunki sportowe do rozwoju. Jeśli Dro chce grać regularnie w pierwszej drużynie, to według Romano powinien wybrać inny „bardziej normalny” (chodziło mu zapewne o nie tak wysoki poziom konkurencji) klub. Dro miał już przekazać kolegom w szatni, że PSG może być jego następnym klubem i dziennikarz uważa, że może dojść do tego transferu w przeciągu następnych kilku dni.
Aktualizacja
9:47 Romano twierdzi, że ustne porozumienie między PSG a Dro jest już domknięte i PSG ma nadzieję domknąć wszystkie formalności bardzo szybko. Francuski klub wyprzedza angielskie i niemieckie kluby, a Luis Enrique jest bezpośrednio zaangażowany w rozmowy.
12:22 Dro nie trenuje z drużyną, finalizując swoje odejście - podają hiszpańskie źródła (Mundo Deportivo, Jijantes).
Komentarze (147)