Barça Hansiego Flicka od czasu porażki 25 listopada z Chelsea (0:3) odnosi same zwycięstwa i ma ich już na koncie 10 z rzędu. Aby znaleźć podobną passę, trzeba cofnąć się do 2016 roku, między kwietniem a sierpniem tego samego roku, między końcem sezonu 2015/16 a początkiem sezonu 2016/17, kiedy to Luis Enrique był trenerem Barcelony. Ta zwycięska passa została przerwana w lidze przez Deportivo Alavés, które wygrało 2:1 na Camp Nou.
W przypadku dzisiejszego zwycięstwa z Racingiem Santander, drużyna z Barcelony pobiłaby tę passę z Lucho jako trenerem i wyrównała najlepszy wynik Asturyjczyka w klubie, wynoszący 11 zwycięstw z rzędu między styczniem a lutym 2015 roku. Ta niepowstrzymana passa rozpoczęła się po porażce (0:1) na Anoeta z Realem Sociedad, prawdziwym punktem zwrotnym, który doprowadził do drugiego w historii klubu z Barcelony trypletu, pokonując Juventus w finale Ligi Mistrzów w Berlinie (3:1).
W zeszłym sezonie, pierwszym Hansiego Flicka na czele drużyny Barçy, odnotowano dwie serie siedmiu zwycięstw z rzędu. Pierwsza miała miejsce między październikiem a listopadem 2024 roku, a druga między marcem a kwietniem 2025 roku. Historyczny rekord klubu z Barcelony to 18 zwycięstw z rzędu w sezonie 2005/06, kiedy to na ławce trenerskiej zasiadał Frank Rijkaard. Do pobicia tego wyniku jeszcze trochę brakuje.
Komentarze (10)